Wyniki wyszukiwania dla frazy: kazań na Msze




[...]

Wiekszych skurwysynow, niz polski katolik nie spotkalem. Turek dla Turka
jest milszy.

Jak kto nie wierzy, zapraszam na Josephplatz w Monachium, na msze



niedawno - oczywiscie ku PRZESTRODZE tym,ktorzy maja "niebywala szanse"
szybkiego wyjazdu i szybkiego "zarobienia".

Glowny cel i zasada dzialania tego procederu jest taka:

- Kierowca oglasza sie gdzies w prasie itp,ze dowozi ludzi do miasta X w
panstwie Y,gdzie beda mieli prace.
- Wiadomo,ze nikt nie bedzie jechal jako turysta, tylko w nadziei,ze
zarobi pare groszy wiec ten "zmuszony" jest do obiecania ,ze za "drobna
oplata" dowiezie ich do "kontaktu,ktory im zalatwi te prace".
- Kierowca w ten sposob ma nowych klientow i dodatkowo zgarnia za "pomoc
w znalezieniu pracy" - jest czysty... [teoretycznie]
(Zawsze zabiera ludzi z innych stron kraju... - wiadomo dlaczego)
- "Kontakt" na miejscu oczywiscie wszystkich przyjmuje,ale okazuje sie
,ze... trzeba "doplacic" i na pewno za kilka dni cos sie znajdzie.
- Po kilku dniach sie nic nie znajduje. Kontakt kaze "wypierdalac" a jak
nie to mozna dostac wpierdol srogi,zostac okradzionym do samych gaci i
wyjebanym w srodku jakiegos lasu.
- Ten sam kierowca proponuje powrot do kraju... Oczywiscie nie za
darmo,jesli nie masz kasy to podwiezie Cie pod sama chate i tam mamusia
albo tatus zaplaca :)(Nie mozna miec do niego zalu,bo przeciez pomogl
jak tylko mogl! - nieprawdaz????)

PS.Na grupie alt.pl.usa widac jak sie lubimy...



hi,

Co myslicie odzisiejszych czasach wspolczesnego xianstwa i


kleru?

To co się dzieje to jest chore. Księdzom oddaje się najlepsze
ziemie, wszyscy przymykają oczy na przekręty i że niby jest
pięknie. A gówno. Czarni tylko kombinują jak by tu nas wyrolować.
Kasa, Kasa i jeszcze raz Kasa. Ja to wszytko olewam, nie zwracam
już na to uwagi. W kosciele ostatnio byłem w sierpniu ubiegłego
roku. I jakoś nie czuje żeby mi źle było. I taka ciekawostka:
pamietacie jak 2003 roku była msza w wadowicach z okazji urodzin
Papieża ?? Zapewne widzieliscie jak dużo ludzi był nie ?? A to
wszytko jeden przekręt ! Jestem z wadowic i na rynek przyszły
całe szkoły. Kazano nam iść żeby frekwencje zrobić. Tak to by
NIKT nie przyszedł. A tak, mogą się pochwalić ze cały rynek był
zawalony ludźmi. A to było dziecek z 4 szkół ponadpodstawowych i
licealnych. I tak nas właśnie w chuja robią.

Yuri.



To co się dzieje to jest chore. Księdzom oddaje się najlepsze
ziemie, wszyscy przymykają oczy na przekręty i że niby jest
pięknie. A gówno. Czarni tylko kombinują jak by tu nas wyrolować.
Kasa, Kasa i jeszcze raz Kasa. Ja to wszytko olewam, nie zwracam
już na to uwagi. W kosciele ostatnio byłem w sierpniu ubiegłego
roku. I jakoś nie czuje żeby mi źle było. I taka ciekawostka:
pamietacie jak 2003 roku była msza w wadowicach z okazji urodzin
Papieża ?? Zapewne widzieliscie jak dużo ludzi był nie ?? A to
wszytko jeden przekręt ! Jestem z wadowic i na rynek przyszły
całe szkoły. Kazano nam iść żeby frekwencje zrobić. Tak to by
NIKT nie przyszedł. A tak, mogą się pochwalić ze cały rynek był
zawalony ludźmi. A to było dziecek z 4 szkół ponadpodstawowych i
licealnych. I tak nas właśnie w chuja robią.


No i zgrzytaja zebami ze na takiego owsiaka multum ludzi jezdzi bez
zbytniego wsparcia logistycznego najstarszymi wagonami w kraju.
eh...


I taka ciekawostka:
pamietacie jak 2003 roku była msza w wadowicach z okazji urodzin
Papieża ?? Zapewne widzieliscie jak dużo ludzi był nie ?? A to
wszytko jeden przekręt ! Jestem z wadowic i na rynek przyszły
całe szkoły. Kazano nam iść żeby frekwencje zrobić. Tak to by
NIKT nie przyszedł. A tak, mogą się pochwalić ze cały rynek był
zawalony ludźmi. A to było dziecek z 4 szkół ponadpodstawowych i
licealnych. I tak nas właśnie w chuja robią.


Nie żartuj, że nie mogłeś nie pójść.



| I taka ciekawostka:
| pamietacie jak 2003 roku była msza w wadowicach z okazji urodzin
| Papieża ?? Zapewne widzieliscie jak dużo ludzi był nie ?? A to
| wszytko jeden przekręt ! Jestem z wadowic i na rynek przyszły
| całe szkoły. Kazano nam iść żeby frekwencje zrobić. Tak to by
| NIKT nie przyszedł. A tak, mogą się pochwalić ze cały rynek był
| zawalony ludźmi. A to było dziecek z 4 szkół ponadpodstawowych i
| licealnych. I tak nas właśnie w chuja robią.

Nie żartuj, że nie mogłeś nie pójść.


Macki czarnej mafii siegaja daleko.
Mozna nawet miec za niepojscie obnizone oceny.
Konswekwencje zadarcia z NIMI moga byc przykre.
Igi


Na grupie pl.soc.seks.moderowana trwa wlasnie dosc ciekawa dyskusja. Temat
watku jak wyzej.

Grupa jest moderowana, wiec nie chce jej krosowac tutaj, ale proponuje sie
przyjrzec tej dyskusji. Sam kosciola unikam jak ognia, ale o tego typu
tematach poruszanych na lekcjach religii dla dzieci czy w kazaniach nie raz
juz slyszalem, tyle ze wydawalo mi sie, ze sa to marginalne przypadki
podobne do tej katechetki, ktora uczyla dzieci, ze czlowieka stworzyl Bóg a
to, czego sie one ucza na biologii, to bzdura i herezje, bo w koncu
wystarczy isc do ZOO i popatrzec na malpe i na siebie.
Sam natomiast mialem okazje uwijac sie z kamera na komuni w rodzinie dwa
lata temu. Oczywiscie komunia byla zwiazana z normalna msza, msza z
kazaniem. Tylko o czym bylo to pierwsze kazanie skierowane do 8letnich
nowych pelnoprawnych uczestnikow mszy swietej? Ano glownie o tym, ze nalezy
dobrze sie zastanowic nad swiatem, ktory nas otacza i dobrze wybrac, na
kogo sie pojdzie glosowac, poniewaz do wladzy rwa sie ludzie majacy krew na
rekach, grzesznicy, bezboznicy, masoni, zydzi, itp. nie chce mi sie nawet
tych bzdur powtarzac.

Tyle, tylko, ze patrzac sie znad kamery na rodzicow tych dzieci, odnosilem
wrazenie, ze gdybym poswiecil ta swoja kamere i tak solidnie nia pierdyknal
tego ksiedza w leb, dostalbym po prostu gromkie brawa. Wolalem jednak nie
ryzykowac, bo w dalszych szeregach stal gotowy do interwencji lotny oddzial
babc parafialnych uzbrojonych w parasolki....


Strzaleczka!
Wlasnie wrocilem ze mszy... Takie cos naprawde dobrze mi robi taka dawka
hipokryzji z rana... Tlumy "wiernych" od ktorych ten potezny gmach peka w
szwach... I ksiadz, grzmiacy z oltarza... Mozna sie posmiac ;). Ale ja nie o
tym chcialem... Zastanawia mnie, czy ludzie nie mysla, czy sie boja, czy sa
az takimi ignorantami? Ksiadz w kazaniu prawil o tym, by dawac swiadectwo
prawdzie jak Dzizas i ze  ludzie tak postepujacy beda szykanowani i w ogole
cierpieli jak ich "zbawiciel". W kraju,  ktorym ponad 90% obywateli to ponoc
katolicy?!!! Przeciez to ludzie kwestionujacy nauki kosciola sa ofiarami...
Albo inny kwiatek: "Wiek XX przyniosl ze soba najwiecej ofiar, meczennikow
KK i o tym jakos sie nie mowi" (cytat niedokladny).I czarny wymienia -
Hiszpania, rewolucja bolszewicka .... A co z tymi kilkoma wiekami dominacji
chrzescijanstwa, ktory ogniem i mieczem wprowadzal swoj lad i porzadek?
Teraz tez bysmy ploneli (o ile mielibysmy odwage przyznac sie do swoich
pogladow), gdyby KK byl wystarczajaco silny. Na szczescie nie jest az tak
zle i mam tylko nadzieje, ze doczekam upadku KK w Popelandzie.
                         Pozdrowka - xJoozekx

... Religia to

| matrix?! Jeśli tak....
A moze niebo to Casablanka??? rut??:)


Nie jestem pewna, ale przypuszczam, że polski jest Twoim ojczystym
językiem. Dlaczego w takim razie nie zauważyłeś, że słowa "matrix" użyłam z
małej litery, nie jak
nazwy własnej? Chciałam porównać religię do wirtualnego świata z filmu, a
nie przywołać jego tytuł.

Czy Gagarin i ci tam inni o których mówisz drwią sobie teraz po śmierci czy
drwili przed śmiercią, bo według religi chrześcijańskiej niebo to miejsce
które może zobaczyć tylko niesmiertelna dusza;  czyli Gagarin za życia nie
mógł go zobaczyc.


    Może w to nie wierzysz, ale naprawdę nie wymyśliłam sobie tej gadki o
Gagarinie. Cytowałam tylko fragment kazania usłyszanego w czasie jednej z
mszy podczas "białego tygodnia". Ja wiem, czym jest niebo według religii
chrześcijańskiej. Ciekawa tylko jestem, czy wiedział to autor tamtego
kazania. Nie pamiętam dziś jego nazwiska, ale potrafię określić w
przybliżeniu czas - 3 tydzień maja 1984 r., pariafia NMP Matki Kościoła w
Gołdapi (obecnie woj. warmińsko-mazurskie). Znajdź sobie tamtego klechę i
jego oświecaj!



diametralnie zmienila. Pozycja kosciola w panstwie wzrosla, na mszy czesto
bylo slychac podteksty polityczne, a co nietorzy ksieza potrafili
powiedziec
doslownie ze jak pojdziesz i bedziesz glosowac Olka to nie dostaniesz
rozgrzeszenia. Oczywiscie mlody (myslacy) czlowiek nie zwrocil zbytniej


Ale zrozum(cie), ze to nie oznacza mieszania sie kosciola do polityki. Oni
moga cokolwiek nakazac tylko swoim wyznawcom, nie komus, kto jest swiatlym
czlowiekiem i do kosciola nie chodzi. Kosciol nie ma realnej wladzy w
panstwie i mysle ze juz nigdy nie bedzie mial. A ze swoimi wyznawcami
(ktorzy chodza tam dobrowolnie) niech robia co chca. Agitowac tez moga -
kazdy moze, ja tez moge zaprosic ludzi do domu pod jakimkolwiek pozorem i
agitowac.

tego wzgledu jakies profity - chocby religia w szkole. Ostatnio jednak, ku
mojemu zadowoleniu, co raz mniej na mszy sie mowi o polityce, ksieza co raz
czesciej zmuszaja sie aby powiedziec jakies przemyslane kazanie i znow
musze
stwierdzic ze co raz lepiej im to wychodzi, choc czesto jednak slyszy sie
jakies listy. Mysle ze jesli jeszcze troche nad soba popracuja to bedzie


No widzisz :-) Ja bym sie ich tak nie czepial, moim zdaniem ich szkodliwosc
dla ateistycznej czeci spoleczenstwa jest zadna.

Piotr


Marszałek Sejmu Marek Borowski
Sejm RP ul. Wiejska 4/6/8
00-902 Warszawa

Panie Marszałku Sejmu RP

Będąc świadomym swoich praw obywatelem RP, zwracam się do Pana o
usunięcie z sali posiedzeń Sejmu RP symbolu religii katolickiej zwanego
"krzyżem" a przedstawiającego półnagiego człowieka przybitego do dwóch
skrzyżowanych klocków drewna. [...]


Tradycją  p o l s k i e g o  parlamentu jest nie tylko obecność krzyża na
sali posiedzeń, ale również msze i kazania sejmowe. Polecam zwłaszcza
kazania ks.Piotra Skargi.

Krzyż jest więc w polskim Sejmie jak najbardziej na miejscu.
(W przeciwieństwie do wielu osób siedzących w ławach poselskich.)


Tradycją  p o l s k i e g o  parlamentu jest nie tylko obecność krzyża na
sali posiedzeń, ale również msze i kazania sejmowe. Polecam zwłaszcza
kazania ks.Piotra Skargi.


Tradycją było również obchodzenie Święta 22 lipca.
Zerwijmy ze złymi tradycjami :-)))))))))))))))))
pozdrawiam
fart



Tradycją  p o l s k i e g o  parlamentu jest nie tylko obecność krzyża na
sali posiedzeń, ale również msze i kazania sejmowe. Polecam zwłaszcza
kazania ks.Piotra Skargi.


tradycja polskiego katolika jest lamanie praw czlowieka


| Tradycją  p o l s k i e g o  parlamentu jest nie tylko obecność krzyża
| na sali posiedzeń, ale również msze i kazania sejmowe. Polecam
| zwłaszcza kazania ks.Piotra Skargi.

Tradycją było również obchodzenie Święta 22 lipca.
Zerwijmy ze złymi tradycjami :-)))))))))))))))))


Rocznica antydatowanego manifestu moskiewskiego, zwanego lubelskim -
nie jest tradycją polską.  To było święto sowietyzatorów.


| Tradycją  p o l s k i e g o  parlamentu jest nie tylko obecność
| krzyża na sali posiedzeń, ale również msze i kazania sejmowe.
| Polecam zwłaszcza kazania ks.Piotra Skargi.

tradycja polskiego katolika jest lamanie praw czlowieka


To ateiści odbierają ludziom prawo do życia.
I mamiąc złudnymi wolnościami - de facto wpędzają ludzi w niewolę.



| Tradycją  p o l s k i e g o  parlamentu jest nie tylko obecność
| krzyża na sali posiedzeń, ale również msze i kazania sejmowe.
| Polecam zwłaszcza kazania ks.Piotra Skargi.

| tradycja polskiego katolika jest lamanie praw czlowieka

To ateiści odbierają ludziom prawo do życia.


broniac ludzi przez przed katolickim upodleniem

I mamiąc złudnymi wolnościami - de facto wpędzają ludzi w niewolę.


katolikow wolnosc wyboru i rozum faktycznie musi przerazac


zważ, że dokument był pisany 12 lat temu a określenie operator
audiowizualny
jest dość pojemne ( wtedy na pewno był to neologizm)


Szkoda, że się nie zmienił. Nie wyobrażam sobie, bym się przedstawił jako
operator audiowizualny.

A co do katechety - wydaje mi się dość logiczne przypomnienie i wskazanie
wręcz, co powinno być nagrane w czasie ślubu.


To klient decyduje. Niejednokrotnie spotkałem się wręcz z zakazem filmowania
kazania, wydanym przez księdza. A młodym na tym zależało.
Słowo katecheta w odniesieniu do nas jest przesadzone.

Może mam takie szczęście, ale
dość często klienci żądają nagrania słów księdza in extenso szczególnie
gdy
zna on młodych od lat.


U mnie zwykle jest na odwrót. Ale miłe jest jak .. przepraszam.. ksiądz mówi
ludzkim głosem. Gdy zwraca się do młodych, i zwykle niestety jest to PO
mszy. Ale są wyjątki i wtedy faktycznie aż miło się słucha, pracuje.

Nie wydłuża to zbytnio filmu,


Czasami aż do przesady wydłuża.

| 3 ja znam dokument od kilku lat, Ty też, ale nie wszyscy
 a powinni...


Zgadzam się. Jak przepisy ruchu drogowego ;)

pozdrawiam
Stefan


Również
Mariusz


10. Zasilanie - 3 x bateria 6F22 (!około! 2 godzin pracy).


Malo! 3 baterie to juz duza pojemnosc. Zrezygnowalbym chetnie z jakiejs
funkcji kosztem wydluzenia czasu pracy do min. 5h.
To tylko moja sugestia. W poblizu szefostwa diecezji msze 2 godzinne to
normalka... nie daj Boze jak Szef przyjedzie - wtedy na kazaniu przyjdzie mi
zmieniac baterie...:))
Poza tym  tylko czekam na final...

Pozdrawiam,
Ryszard.



| 10. Zasilanie - 3 x bateria 6F22 (!około! 2 godzin pracy).
Malo! 3 baterie to juz duza pojemnosc. Zrezygnowalbym chetnie z jakiejs
funkcji kosztem wydluzenia czasu pracy do min. 5h.


Z funkcji niezawodnego nadawania? Służę: !około! 50 godzin ;o)))

To tylko moja sugestia. W poblizu szefostwa diecezji msze 2 godzinne to
normalka... nie daj Boze jak Szef przyjedzie - wtedy na kazaniu przyjdzie
mi
zmieniac baterie...:))


A niech no to tylko zobaczy... Kaplica :o) I to bez Ostatniej Przysługi
:o)))))
Ryszard, to wszystko jest konsekwencją rozmów z Wami. Jednemu łatwiej jest
w 'wolnej' chwili wymienić baterie, innemu łatwiej jest mieć tam akumulator.
Nie ma szans na !niezawodną! transmisję na 100m z trzema równoległymi
bateriami
dłuższą niż 2 godziny. Po 10-ciu minutach są już ciepłe. Na 'jakie  funkcje'
idzie tu ze 2%... Reszta w eter.
Od razu dokładam gniazdo zasilania - nie-sieciowego, tylko z akumulatora
12V.
Z wyłącznikiem, coby baterie nie wybuchły... ;o)
Układ nadajnika może być zasilany z co najwyżej 15V.
Pozdrawiam,
CM.
Poza tym  tylko czekam na final...

Pozdrawiam,
Ryszard.



| (Dziadek)  myślałem o tym już przed warsztatami w Wiśle. Myślę, że sam
| kościół powinien być taką pigułką, która dodaje uroku, a nie powoduje w
| oglądających odruchu przewijania taśmy. Rozmawiałem o tym z Henrykiem i
On
| sam odnosił się do tego pomysłu dość sceptycznie, choć sam zaznaczył, że
| takie sprawy należy przedyskutować z młodymi. Moim zdaniem kościół w
filmie
| powinen trwać możliwie najkrócej.

Odruch odruchem. Wszystko zalezy od filmujacego. Jak pokaze. Nigdy bym nie
dawal podkladu muzycznego na kazaniu. Sa pewne reguly, ktorych nie powinno
sie lamac. Kosciol jest kosciolem. Jak ktos nie rozumie pojecia sacrum, to
lepije, zeby nie bral sie za filmowanie w kosciele. Tak, najlepiej kosciol
skrocic do minimum i zastapic zabawa jak goscie wala wode. Moze na
poczatku
w mlodych istnieje takie przeswaidczenie, ze kosciol jest w tym momencie
najmniej wazny, ale z wiekiem sie to zmienia. Postaraj sie zrozumiec, ze
sakrament malzenstwwa jest w tym najwazniejszy. Reszta, czyli zabawa i
wszystko inne jest tu na drugim miejscu.


Witam
moze jestem jeszcze swiezy w filmowaniu ale wszyscy klienci z ktorymi mialem
do czynienia chca skrot z mszy tzn wejscie muza przysiega powrot muzy
wyjscie w te 10-15 min mozna pokazac wszystko to co tam sie dzialo i to
jeszcze duzo ladniej bo jest duzo czasu na zrobienie ciekawych ujec
chcialbym zauwazyc ze jezeli cos pokazujemy krocej to nie znaczy ze jest to
mniej wazne ja to widze tak ze skoro film trwa 2h to te 15min jest w 100%
wystarczajce
pozdrawiam
Artur


Nie ma sensu na ten temat wogóle pisać - prawda jest taka że to młodzi i
tylko oni decydować powinni czy nasza propozycja skrócenia mszy, o ile,
czy
i gdzie dać podkład muzyczny itp, będzie zaakceptowana czy nie. Tu
absolutnie nie mamy wiele do gadania i nic na własną rękę (bez uzgodnień)
nie powinniśmy robić.Ale że różne są zwyczaje, obyczaje i gusty to i różne
śłuby robimy.


a skad mlodzi maja wiedziec ile ma byc nagranej mszy?
oni to robia pierwszy raz

ja po filmowaniu, jesli kazanie bylu dlugie i nudne to sie pytam czy dawac
kazanie czy nie
o reszte sie nie pytam bo mam wypracowana tak ze jest OK i sie wogole nie
pytam czy chca to , czy tamto
ja jestem specem, nie mlodzi

oni przyszli zamowic filmowanie i koniec, my kamerzysci jestesmy najmniej
istotni w calej imprezie - pionki -
po jakiego zawracac im glowe czy ma byc film tak czy siak

mat



Jak filmujesz (i/lub) montujesz zeby kazanie szlo ciegiem, bez ciecia
dzwieku a sceny w kosciele sie zmienialy ?

pozdrawiam
Andrew


Prosta sprawa, przed wejściem młodych stoisz przy ołtarzu i filmujesz gości
którzy już weszli (kilka ujęć), ładne witraże, elementy ołtarza, kwiaty itd,
itp a potem filmując ciurkiem np kazanie przechodzisz kamerą, bez
wyłączania, na młodych, na co chcesz a w miejsce przechodzenia kamery z
księdza na młodych itd robisz (wstawiasz) wcześniej przygotowane przebitki.
Można oczywiście i ciąć (a nawet trzeba) Mszę czy kazanie ale tak by kończyć
równo ze zdaniem i zaczynać ze zdaniem a potem to sensownie przy montażu
połączyć. To nie wszystkie możliwości dobrego montażu tego co zarejestrowało
się w kościele (można wykorzystać np drugą kamerę) ale w skrócie tak to
właśnie wygląda.



naskrobał(a) co następuje

moze jestem jeszcze swiezy w filmowaniu ale wszyscy klienci z ktorymi
mialem do czynienia chca skrot z mszy tzn wejscie muza przysiega powrot
muzy wyjscie w te 10-15 min mozna pokazac wszystko to co tam sie dzialo i
to jeszcze duzo ladniej bo jest duzo czasu na zrobienie ciekawych ujec
chcialbym zauwazyc ze jezeli cos pokazujemy krocej to nie znaczy ze jest
to mniej wazne ja to widze tak ze skoro film trwa 2h to te 15min jest w
100% wystarczajce
pozdrawiam
Artur


Dokladnie tak robie . Wejscie, powitanie ksiedza, kazanie, slubowanie, jakas
piesn na komuni,  koncowka blogoslawienstwa, wyjscie,,,,,, razem 15 do 18
min. Jak kazanie przy dlugawe to w drodze na sale ( jade z mlodymi ) pada
krotkie pytanie : wywalic, skrocic czy zostawic cale kazanie ? . i tyle .
Jesli w kosciele jest jakis ekstra chor czy instrument dokladam jeszcze z
jedna lub dwie piesni.



Fakt. Boją się ezoteryki, bo np. traktując mszę jako "zaliczyć" nie
zdają sobie sprawy, że to też rytuał magiczny.


Nie jestem ekspertem w tych sprawach, ale wydaje mi sie, ze rytual
magiczny do duza przesada, nie nazwal bym tak nigdy mszy w kosciele
katolickim[ale moge sie oczywiscie mylic]. To nie tylko ludzie
zapomnieli o pierwotnym jej znaczeniu, ale tez kosciol skutecznie im tu
ulatwil - ot chociazby wszelkie polityczne czy tez obyczajowe kazania
gloszone w kosciolach. Nijak ma sie to do obrzedu magicznego.

pozdr

lukass.flow


hic,

 CNPOLBOX wczoraj znowu umarl :(((
 CNi dzis takze nie zyje :(((
        Msze za w intencji zmartwychwstania free odbywają się w każdy czwartek
 na ulicy Brackiej.

ty raf nie badz taki dowcipny, dzisiaj znowu moja szkapa kazala mi z toba
porozmawiac ;]

greetz,
        moa

--- GeeMail'97 v0.99+ ;]


* (BRAMKA.POL, Thu Dec 11 1997) MOA -All:

 | Msze za w intencji zmartwychwstania free odbywają się w każdy
 | czwartek na ulicy Brackiej.
 Mty raf nie badz taki dowcipny, dzisiaj znowu moja szkapa kazala mi z toba
 Mporozmawiac ;]

        Mów do mnie... Czuuuule i namięęeeeetnie.

______________________________________________________________________________
* rafal wiosna * Bastard Operator From Polbox * free.polbox.pl administrator *


do księdza i jego odprawiania mszy w kościele,
jak na moje rozeznanie z intencje złośliwą.


nie jestem złośliwy porównując Twoją deklamację
do kazania - tak ona brzmi i nie jest to żadna obraza.
Może dla Ciebie to obelga, jesli tak to nieświadomie
ją uczyniłem.

nie interesuję mnie czy sam jesteś księdzem
a tu mówię po twoim poście na priv.


??? pisałem do Ciebie na priv parę dni temu
proponując robotę przy konserwacji malowideł
ale nie widzę związku z tematem tej dyskusji.
nie jestem księdzem.

krytykę akceptuje nieakceptuje chamstwa.


porównanie sposobu recytacji do kazania
nie podpada w żadnym stopniu pod chamstwo.
A twojego głosu nie oceniałem bo i z jakiej racji.
Nadal nie wiem o co Ci chodzi


był ranek ponury gdy kazano iść
pod stopą śnieg chrzęścił jak kości
zarzucił karabin przeżegnał swą pierś
i poszedł w bój żołnierz wolności

mróz ściskał za gardło wiatr smagał mu twarz
spod hełmu wystawały sople
o kuli co w boku utkwiła gdzieś
świadczyły na śniegu krwi krople

on nie czuł zmęczenia nie wiedział co ból
szedł by swą ojczyznę ratować
zabijał gdy musiał bo wiedział że wróg
chce jego ziemię stratować

nad każdym poległym odprawiał swą mszę
nad każdym znak krzyża czynił
każdego rannego opatrzył gdy mógł
i prosił by ten go nie winił

tak kroczył nasz żołnierz gdzie granatów szczęk
i kule świstały przy uchu
tak kroczył nasz żołnierz by znaleźć swą śmierć
i nikt nie wie co myślał w duchu

był ranek ponury gdy kazano iść
rozkaz wykonał bez złości
zarzucił karabin przeżegnał swą pierś
i poległ dla naszej wolności

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

tam w polu szerokim gdzie stał jego schron
pod krzyżem dziś bieleją włości
gdy ktoś Cię zapyta czy jest to czyjś dom
odpowiedź : to jest dom polskości

tam w polu szerokim gdzie stał jego schron
pod krzyżem dziś bieleją kości
gdy ktoś Cię zapyta czy mieszka tu ktoś
odpowiedz : tak - żołnierz wolności



był ranek ponury gdy kazano iść
pod stopą śnieg chrzęścił jak kości
zarzucił karabin przeżegnał swą pierś
i poszedł w bój żołnierz wolności

mróz ściskał za gardło wiatr smagał mu twarz
spod hełmu wystawały sople
o kuli co w boku utkwiła gdzieś
świadczyły na śniegu krwi krople

on nie czuł zmęczenia nie wiedział co ból
szedł by swą ojczyznę ratować
zabijał gdy musiał bo wiedział że wróg
chce jego ziemię stratować

nad każdym poległym odprawiał swą mszę
nad każdym znak krzyża czynił
każdego rannego opatrzył gdy mógł
i prosił by ten go nie winił

tak kroczył nasz żołnierz gdzie granatów szczęk
i kule świstały przy uchu
tak kroczył nasz żołnierz by znaleźć swą śmierć
i nikt nie wie co myślał w duchu

był ranek ponury gdy kazano iść
rozkaz wykonał bez złości
zarzucił karabin przeżegnał swą pierś
i poległ dla naszej wolności

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

tam w polu szerokim gdzie stał jego schron
pod krzyżem dziś bieleją włości
gdy ktoś Cię zapyta czy jest to czyjś dom
odpowiedź : to jest dom polskości

tam w polu szerokim gdzie stał jego schron
pod krzyżem dziś bieleją kości
gdy ktoś Cię zapyta czy mieszka tu ktoś
odpowiedz : tak - żołnierz wolności


wspaniale, dużo treści i łatwy w czytaniu
Jola kolinko


| PS
| zbytnio nie uważam na to, co wasz minister finansów chce lub nie. Polską
| telewizję (TV Polonia) oglądam spontanicznie i raczej krótko, bo jak mam
| czas, to tylko jakieś kościoły i inne msze nadają. Gorzej niż za Gierka
| z plonami i kuu z chaa.
| WK

| Chyba sporadycznie.
| Pewnie masz czas w niewłaściwej porze.

| uś

A i "chaa" powinno być "ha" (q/ha)...


alboś za młody, albo nie oglądałeś programów rolniczych w niedzielę
rano. Wyraźnie mówili kuu z chaa.
(to, że to były q/ha to nawet jako dziecko wiedziałem, bo w szkołach
przeliczać kazali na SI).

Waldek


Dostalem zlecenie (w rodznie), aby tlumaczyc ślub kuzynki. Hmmm, niby nie
pękam, nie wymiękam, ale czy znacie jakies strony w Int., ktore podaja pelny
przebieg mszy (katolickiej) w j. ang. [chodzi o takie rzeczy jak: Chwała na
wyskości Bogu, Let us pray, idźcie ofiara spełniona, Baranku Boży i t d
(prędzej poszłoby mi po łacinie)]. I tak jestem do spisania na straty, bo
wystarczy, że ksiądz zacytuje cos z Pisma (patrzcie post niżej "Czy ktoś wie")
i bede publicznie palił cegłę. A więc może i jakieś przykładowe kazania ślubne
w języku angielskim? (Kiedyś trafiłem na świetną stronkę z best man's speeches
właśnie z przykładami, więc może i kazania też gdzieś są?)

Duże senkju wery macz (i to jeszzcze from de małntyn) :-)

#:-)
gps



Dostalem zlecenie (w rodznie), aby tlumaczyc ślub kuzynki. Hmmm, niby nie
pękam, nie wymiękam, ale czy znacie jakies strony w Int., ktore podaja pelny
przebieg mszy (katolickiej) w j. ang. [chodzi o takie rzeczy jak: Chwała na


http://www.latinliturgy.com/tridmass.html

w języku angielskim? (Kiedyś trafiłem na świetną stronkę z best man's speeches
właśnie z przykładami, więc może i kazania też gdzieś są?)


http://www.frtommylane.com/homilies/themes/christian_marriage.htm
http://www.padfield.com/acrobat/wedfun.pdf
http://www.sermons.com/


Mili i Nieocenieni Przedpiszscy (yyyy, cos chyba mi sie pomylilo ;-) ),

I co bez Was bym począł (hehe, tzn począłbym, a jakże, ale w innym sensie).
Naprawdę dzięki wielkie. Rzeczywiście, po Waszych wyjaśnieniach chyba teraz
zbiorę sąsiadów z klatki i im coś odprawię (może mi to czy tamto jeszcze się
nie uda, ale za to z tacą polecę ze trzy razy :-) ).

Zrobię tak, wykuję z pięć kazań i pewnie starczy, co by ksiądz nie powiedział,
to na pewno się w nich znajdzie [swoją drogą, znajomy ksiądz upierał się, że
tak naprawdę, to oni mówią jedno krókie kazanie: o miłości, niezależnie od tego
ilu używają słów; już mi lepiej i się tak nie boję, jeszcze tylko popracuję nad
drżeniem kolan. A w ogole, to dostrzegam poważne zmiany w moim wygladzie po
przejrzeniu Waszych stronek z #:-)  na  0 :-)]. Acha i pożyczę se laptopa i
zaloguję się do tej grupy i w razie kryzysu poproszę Was o wsparcie dalsze
(najwyżej msza się trochę przeciągnie).

Erwinie, zrewanzuje sie nastepujacymi zarcikami (tez od ksiedza) o tym jak
ludzie znieksztalcaja piesni koscielne:

... w gniaaazdkuuuu wrooona...  = z gwiazd korona
AAArchaniooooł, bo żyyyyyga... = Archanioł Boży Gabryjel

Mój kolega zaś zwierzył mi się, że całe dzieciństwo spędził nad próbą
rozwikłania zagadki, co to są "jakoimy". Dopiero w wieku męskim dowiedział się,
że to "jako i my odpuszczamy..."

Pozdrawiam,

0#:-)
gps


Pod warunkiem, że moździeż nie nazywa się np. KARL -
http://pl.wikipedia.org/wiki/Karl

Płacisz za mnie taksa za ignorancję.


A od kiedy to
a) nieznajomość modeli technologii zaczepnych jest ignorancją
b) płaci się taksy za ignorancję?

TAX
Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś kobiecinę,
która klęczy przed figurą i się modli.
Przygotowawszy kościół do mszy, poszedł do  zakrystii.
Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babinę, jak dalej się
modli.
Podchodzi do niej i pyta:
- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
- Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić pięćdziesiąt
zdrowasiek do Św. Piotra.
- Ale to jest Św. Antoni, babciu!
- No żesz kurwa mać!!! Czterdzieści siedem zdrowasiek i chuj psu w dupę
poszło się jebać!!!


-Jak Boga kocham


apropos.:

nowy ksiądz był spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafii, więc
prosił kościelnego żeby mógł do świętej wody dołożyć kilka kropelek wódki,
aby
się rozluźnić .i tak się stało. na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się
tak dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do
pokoju
znalazł list:
drogi bracie
-następnym razem dołóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do
wódki;
-na początku mówi się "niech będzie pochwalony", a nie "kurwa mać"
-po drugie, jezusa ukrzyżowali żydzi, a nie indianie,
-po trzecie kain nie ciągnął kabla, tylko zabił abla,
-po czwarte po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a
nie zjeżdża po poręczy.
-a na koniec mówi się bóg zapłać a nie ciao
-krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duże t"
-nie wolno na judasz mówić "ten skurwysyn"
-na krzyżu jest jezus a nie che guevara
-jest 10 przekazań a nie 12;
-jest 12 apostołów a nie 10;
-ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
-inicjatywa aby ludzie klaskali była imponująca ale tańczyć makarene i
robić "pociąg" to przesada;
-opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;
-pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;
-poza tym maria magdalena była jawnogrzesznicą a nie kurwą;
-jezusa ukrzyżowali, a nie zajebali
-ten obok w "czerwonej sukni" to nie był transwestyta, to byłem ja,
biskup.
-i w końcu jezus był pasterzem a nie pierdolonym domokrążcą


jestes takim samym burakiem jak ten twoj bank
i plac podatki cycu :P
(...)

aaa... spieprzaj dziadu :P

PCC1

Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś
kobiecinę, która klęczy przed figurą i się modli.
Przygotowawszy kościół do mszy, poszedł do zakrystii.
Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babinę, jak dalej
się
modli.
Podchodzi do niej i pyta:
- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
- Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić
pięćdziesiąt zdrowasiek do Św. Piotra.
- Ale to jest Św. Antoni, babciu!
- No żesz kurwa mać! I czterdzieści siedem zdrowasiek psu w dupę poszło
się jebać!



Cze!

Zdarza mi sie chodzic do kociola na msze niedzielne. Ksiadz zawsze
[...]

Wydarzyło się to w świętym mieście podczas mszy w jednym z najstarszych


kościołów tego miasta w kościele św. Zygmunta.
Ksiądz rozwijając wątek kazania doszedł do punktu w którym
zaczął wymieniać nazwiska specjalistów przeprowadzająch
zabiegi usuwania ciąży w tym czasie jeszcze legalne. W owej chwili
w pomieszczeniu zaległa zupełna cisza, po czym osoba nadmieniona przez owego
księdza udała się na ambonę wygłaszając tekst takiej treści:
-A czy ja mam podać nazwiska  sióstr, które korzystały z moich
usłóg??????? ;-)
Była to owego  czasu bardzo głośna sprawa w tym mieście .
P.S.
Chyba każdy wie o jaki town chodzi?



Wie ktos z was moze jak to jest z podatkiem na allero. Czy jelsi cos
sprzedalem musze zaplacic podatek od tej ceny ? :)


ntg alt.pl.allegro, pl.biznes, pl.soc.prawo.podatki

Czyzby juz wystarczylo zalaczyc dowolny dowcip i juz mozna pytac tu o
wszystko?

tux
Skradziono księdzu rower. Zatroskany zwraca się do kolegi z pobliskiej
parafii o pomoc.
- W niedzielę na mszy zrób kazanie o 10 przykazaniach a gdy dojdziesz
do 7 zwracaj uwagę kto z wiernych się zmiesza - na pewno to będzie On.
Po tygodniu dzwoni z zapytaniem o efekt kazania.
- Wiesz co - kazanie się udało, ale gdy doszedłem do 6 przykazania
przypomniałem sobie gdzie go zostawiłem odpowiada ksiądz.

}




| tu chyba nalezało by dopisać UTF, podobnież od jakiegoś czasu
| jest
| on już standardem na równi z ISO.

Napisz do autora FAQ jak Ci zalezy.


<cut

hym, chyba zrezygnujemy z tego pomysłu :)
michu
tax:
 Skradziono księdzu rower. Zatroskany zwraca się do kolegi z
pobliskiej parafii o pomoc.
- W niedzielę na mszy zrób kazanie o 10 przykazaniach a gdy
dojdziesz do 7 zwracaj uwagę kto z wiernych się zmiesza - na pewno
to będzie On.
Po tygodniu dzwoni z zapytaniem o efekt kazania.
- Wiesz co - kazanie się udało, ale gdy doszedłem do 6 przykazania
przypomniałem sobie gdzie go zostawiłem odpowiada ksiądz.




na grupę:

| tu chyba nalezało by dopisać UTF, podobnież od jakiegoś czasu jest
| on już standardem na równi z ISO.

podstawa?
bo według RFC, PN i netykiety się mylisz.


Z cala pl.* to faktycznie przesadzilem. Ale na pewno czytalem gdzies, ze
osmiobitowy unicode bywa porzadany na grupach tlumaczeniowych i w pl.sci.* -
trafiaja sie tam takie posty. Takiej potrzeby chyba nikt nie kwestionowal na
p.n.n-g, a temat byl poruszony. Za to na samym p.n.n-g jest niemile
widziany - p. Surmacz co najmniej ma/mial czytnik nie trawiacy tego
kodowania...

tax()
{
- Dlaczego ludzie w Wąchocku chodzą na mszę z drabinami?
- Bo ksiądz wygłasza kazania na wysokim poziomie.

}


--
Marcin Balcerzak


bez taxa


Jak to ku....wa bez taksa?!

podupne(było,wiem):

Co robić podczas nudnego kazania:

1. Wyślij do organisty kartkę z zapytaniem, czy gra piosenki
na życzenie.
2. Spoliczkuj swojego sąsiada. Jeżeli nie nastawi drugiego policzka
podnieś rękę i powiedz o tym księdzu.
3. Zaprezentuj, jak dostać się na balkon bez używania schodów.
4. Usiądź w ostatnim rzędzie i wypuść całą garść kulek pod
przednie ławki. Po mszy przyznaj sobie 10 punktów za każdą osobę, która
się przewróci.
5. Używając kościelnych ulotek, zaprojektuj, przetestuj, a później
zmodyfikuj nowy samolot.
6. Zaczynając od tyłu kościoła staraj się przeczołgać pod ławkami, tak by
nikt Cię nie zauważył.
7. Podnieś rękę i zapytaj księdza, czy możesz wyjść do
toalety.
8. Wyjmij chusteczkę do nosa i użyj jej. Wywieraj różne
ciśnienie na nozdrza tak by wytrąbić swoją ulubioną pieśń.
9. Dawaj do zrozumienia jednemu z ministrantów, że ma rozpięty rozporek.
10. Unoś co jakiś czas jedną brew i patrz w ten sposób na sąsiadów



nie wiem, czy was to smieszy, ale mnie bardzo...

OWCA SPRAWCZYNIA ZGONU PASTERZA


Ja sie absolutnie nie czepiam... ale juz ktorys raz Malgorzate
rozmieszaja dziwne zgony.
Ludzie dostawali zawalow z jeszcze dziwniejszych powodow.
Najbardziej niesamowity o jakim slyszalem zdarzyl sie gdy mewa narobila
pewnej pani na glowe.
I jeszcze jedna rzecz mi sie przypomniala.
Kilka lat temu w kosciele na kazaniu ksiadz zacytowal kawalek wiersza
J.Tuwima.. nie pamietam tresci ale bylo tam cos o tym ze bohater -
vel.autor mial zdazyc do nieba.
I ksiadz dodal na koniec:
- Niestety nie zdazyl... rozpustnik zmarl w objeciach kochanki.
Ja nie moglem powstrzymac sie od kometarza i mruknalem:
- Piekna smierc.
W tym momencie zona wgnietla mi obcas w buta a kilka stojacych obok osob
mialo trudnosci z pochamowaniem wesolosci.

i taki maly tax autentyczny ... tez z kosciola.
Na mszy sw. dla dzieciakow bylo czytanie o jawnogrzesznicy.
A potem dyskusja z dziecmi o tym fragmencie ewangeli.
W pewnym momencie gdy omawianie  tematu doszlo do tego jak Pan Jezus jej
przebaczyl, kazal isc i nie grzeszyc wiecej ksiadz zapytal:
- I jaki stad wniosek dzieci ?
Stojacy obok mnie jakis smyk szepnal swojej do mamy:
- ze ten sex nie jest taki zly.

Pozdrowka
______________________
Jeden z dwoch abstynentow skazanych za pijanstwo


hej,

Ksiądz na wsi zwierza się swojemu koledze po fachu
- wiesz, któryś z parafian ukradł mi rower, jak go odzyskać? przecież nie
powiem tego na mszy otwarcie
- zrób tak: na następnym kazaniu omów dokładnie 10 przykazań, jak dojdziesz
do "nie kradnij" ktoś z parafian na pewno się zaczerwieni. Wtedy będziesz
już wiedział, kto to ukradł

po tygodniu:

- i jak, moja rada poskutkowała?
- w zasadzie tak, ale nie niezupełnie: zrobiłem tak jak mówiłeś - zacząłem
omawiać 10 przykazań i jak doszedłem do "nie cudzołóż" to sobie
przypomniałem, gdzie zostawiłem rower

-------------------------

wiem, że było i spalone i stare...

pozdrawiam,
                Piotr


a Kuria Biskupia miesci w dawnej Lozy Masonskiej :-)


pozdrowienia dla kolegi z Torunia!

i tax:
(wiem, że stary i było, ale jest dobry)

Młody ksiądz skarży się staremu, że ktoś ukradł mu rower. Ponieważ działo
się to w niewielkiej wsi, podejrzanych nie było wielu. Starszy ksiądz
radzi:
- zrób tak - podczas niedzielnej mszy na kazaniu omów 10 przykazań, jak
dojdziesz do "nie kradnij" to na pewno któryś z parafian się zaczerwieni i
już będziesz wiedział.
Po niedzieli starszy ksiądz widzi młodego na rowerze.
- i co, mój sposób zadziałał?
- no tak
- aha, a kto był złodziejem?
- sposób zadziałał, ale trochę inaczej - jak doszedłem do "nie cudzołóż"
przypomniałem sobie, gdzie zostawiłem rower

Piotr



tax (w tej wersji jeszcze tego nie znalem)
Xiadz umoowil sie na randke. Jako, ze mial jeszcze do odprawienia
droge krzyzowa, poprosil swego qmpla (nie xiedza) o jej dokonczenie
za
niego.


ksiedza, ksiedza... tylko swiezo po wyswieceniu.. mlody ksiadz, dla
kurazu strzelil sobie przed wejsciem na ambone wino mszlane i...

Randka nieco sie przedluzyla, wraca xiadz kole poolnocy i zastanawia
sie,
jak to jego qmpel sobie poradzil..
patrzy.. a tu w kosciele swiatlo sie swieci, kupa luda, a jego


qmpel:

(pijany)

staaaaaaaacja 95: Jezus idzie do wojska!
i spieeeeeeewamyyyyy: PRZYYYYYYJEDZ MAAAAMO NA PRZYYYSIEEEGEEE!!!


...

tak...

tax... po linii... chociaz moge cos pomylic :)

mlody ksiadz ma odprawiac pierwsza w swoim zyciu, samodzielna msze,
pod okiem proboszcza... dla kurazu strzelil sobie winko mszalne i
zaczal... po skonczonej mszy pyta starszego kolege:
- no, i jak bylo?
- no, niezle, niezle... tylko na przyszlosc sprobuj pamietac, ze
pilatem byl poncjusz a nie paczuszek, maria magdalena byla
jawnogrzesznica a nie ku*wa, a jezusa ukrzyzowali zydzi, nie
indianie... i na milosc boska! po skonczonym kazaniu nie zjezdzaj z
ambony po poreczy!...



Oleksy wrócił z zagranicznej delegacji, na której niesamowicie
zasmakowała mu zupa żółwiowa.


Niech zgadnę, Matizem przyjechał?

tax
Skradziono księdzu rower. Zatroskany zwraca się do kolegi z pobliskiej
parafii o pomoc.
- W niedzielę na mszy zrób kazanie o 10 przykazaniach a gdy dojdziesz do 7
zwracaj uwagę kto z wiernych się zmiesza - na pewno to będzie On.
Po tygodniu dzwoni z zapytaniem o efekt kazania.
- Wiesz co - kazanie się udało, ale gdy doszedłem do 6 przykazania
przypomniałem sobie gdzie go zostawiłem odpowiada ksiądz.



says...


| Mlody ksiad pierwszy raz mial wyglosic kazanie. Bardzo sie denerwowal i
| dla
| dodania sobie odwagi
| wychylil co nieco. Podochocony wszedl na mownice zaczol kazanie.
| Po mszy pyta starszego ksiedza jak ocenia jego kazanie.
| - Wspaniale, ale musisz pamietac o kilku rzeczach:
| - Po pierwsze - Malgorzata nie byla kurwa tylko cudzoloznica,
| - Po drugie - Jezusa nie zaje....li tylko ukrzyzowali
| - No i po trzecie, na koniec mowi sie Amen, a nie Ciao!

| Huh.
| Wlasnie mialem pytac o ten dowcip...
| Tylko ze on byl duuuzo dluzszy...

| " - po drugie Jezusa ukrzyzowali Zydzi a nie Indianie"
a po skonczonym kazaniu schodzi sie dostojnie z ambony a nie zjezdza
po poreczy.


jezus umarl na krzyzu a nie na skrzyzowaniu
krzyz pomagal niesc nie jozef cyrankiewicz tylko szymon z cyrenajki
kain zadzgal abla, a nie zastrzelil



którego autorem jest Vander

Kolega z miasta Lodzi jak mniemam,,,


Oczywiście.
I to z części należącej do Wielkopolski - na zachód od
Piotrkowskiej. ;-)

TAX:


Do nieba poszli ksiądz i kierowca autobusu łódzkiego MPK,
linii 99. Św. Piotr powitał kierowcę z rewerencją, pod rączkę
wprowadził przez bramę, a księdzu kazał tymczasem czekać z boku.
Ksiądz się wnerwił i pyta:
- Jakże to tak? Ja byłem księdzem, a on zwykłym kierowcą i JA mam
czekać?!
- Bo widzisz - odpowiada Św. Piotr - jak ty prowadziłeś mszę, to
wszyscy przysypiali; jak on prowadził autobus, to wszyscy się
modlili.


Tato! A Marcin powiedział, że jego tata powiedział,

Zapomnieli dodać, że w ramach zemsty Micha Anioł namalował mu
apostoła-kobietę, hehe.


Jesteś tego pewien? Na pewno mówisz o tym malarzu? :

tax:
Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś
kobiecinę klęczacą przed figurką i modlącą się. Ale nic tam, przygotował
kościół do mszy i poszedł do zachrystii. Po mszy pogasił świece i inne
takie i wychodzi, ale widzi tę samą babkę, jak dalej się modli. Podszedł i
pyta:
- A co wy tu starowinko tak długo się modlicie?
- A bo mi ksiądz kazał 50 zdrowasiek do św. Piotra zmówić.
- Ale to jest św. Antoni...
Na to babka pod nosem:
- K..wa mać! 47 zdrowasiek psu w dupe!


w pewnej parafii, proboszczem byl ksiadz, ktorego kazania znane byly bardzo
szeroko w okolicy. czasem nawet proboszczowie z sasiedztwa mieli mu za zle,
ze jego zdolnosci krasomowcze zanizaja frekwencje na ich mszach. jednak nie
ma ludzi bez wad. tak jak pieknie mowil, tak tez potwornie pierdzial.
puszczal baka za bakiem, i pocieszajace w tym bylo tylko to, ze baki byly
ciche, takie: fffuuuuuuuuuuch
kosciol byl murowany, wysoki, wiec pierdzenie proboszcza nie szkodzilo
specjalnie wiernym a co za tym idzie, nie niszczylo imagu ksiedza.
lecz pewnego razu, w czasie pasterki, kiedy kazanie bylo szczegolnie
kwieciste i dlugie, a duszpasterz po wigilli pierdzial jak najety,
zgromadzeni wierni uslyszeli dzwiek upadajacego metalu. szukaja, szukaja
jeeeeest-wola jeden
to jest gwozdz!
skad gwozdz w murowanym kosciele? gdyby cegla-no to jeszcze.... ale gwozdz?
rozgladaja sie i....
(tu opowiadacz powinien pokazac)
jezus wisi na krzyzu tylko na jednej rece, a druga zatyka nos na
nieprawdopodobnie zbolalej twarzy
pozdrawiam


w pewnej parafii, proboszczem byl ksiadz, ktorego kazania znane byly bardzo


[ciach]

W pewnej parafii było dwóch księży. Jeden prawił takie wspaniałe kazania, że
wierni walili tłumami i słuchali z zainteresowaniem nawet i półtorej
godziny. Drugiemu natomiast słowa się nie układały, kościół świecił pustkami
w czasie mszy. Kiedyś ten drugi spytał kolegę: słuchaj, jak ty to robisz, że
masz taką gadanę?
- A widzisz, ja zawsze przed mszą walnę sobie lufkę, i słowa same idą.
W najbliższą niedzielę księżulo postanowił spróbować. Na wszelki wypadek
walnął dwie lufki.
Po mszy podchodzi do kolegi księdza i pyta jak było.
- No...., ogólnie to może i OK, ale.... po pierwsze: nie zjeżdża się z
ambony po poręczy, po drugie: co drugie słowo możesz mówić amen, a nie
kurwa, a po trzecie: Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Apacze!!!!!!

- Andrzej

####################
Andrzej Zubka


Tak nazwany bylo moje pisanie w Glosie Szczecinskim w Jego obronie.
 .Czlowiek ten zrobil wariacka rzecz ,pokazal ze w tak malej
 miejscowosci mozna zrobic tez kulture przez duze "K" . ale zostal niedawno
 wykopany ,powod jego wykopania
 jest bardzo oczywisty ,nie bral na wyjazdy tych ludzi ktorych mu kazali
 ,bral tylko tych
 ktorzy byli Mu potrzebni ,byl niepokorny  i zostal doslownie
 "wykopany".Czuje troche wiez duchowa z ksiedzem poprzez mianowanie nas
 ludzmi nieprzecietnymi "Glosu Szczecinskiego" , tez troche
 do ludzi niepokornych naleze ,ale daleko mi do jego Wielkosci ,celowo pisze
 to przez duza litere.Byli u Papieza ,byli w obu Amerykach spiewali na wielu
 kontynentach ,zorganizowal w Policach festiwal piesni choralnej "Cecyliada"
 to nazwal . Spiewali na tych koncertach wszyscy znakomici w Polsce
 ,praktycznie kazde znane nazwisko pojawilo sie w Policach.Byla tez msza
 transmitowana z Polic na caly swiat poprzez TV-Polonia ,tutaj z malutkiego
 zakatka Polski wyszlo spiewanie na caly swiat . Co sadzicie o tym  ze
"puscic " na do Kurii i do  gazety  apel o ratowanie
 ksiedza  i Jego choru,adresy mam  i podam nizej .
 Pozdrowienia
 Jurek"Goral"

 Adresy e-mail:
 Tytaj mozna znalezc material prasowy o tej calej "aferze"
 http://www.glosszczecinski.com.pl/index.php?id=289

 Adres Kurii i gazety "Glos Szczecinski"



Dlatego powinienes to wymagac od ksiedza ze on ma te pieniadze od ciebie,
i tak jak zauwazyles powinien dawac dobry przyklad. Znalem pewna siostre
zakonna w Polsce. Uczyla dzieci religji i mieszkala wraz z innymi
siostrami w jednym domku. Dostawaly one jakies pieniadze, ale nie mieli
prawa kupic sobie zadnych luksusow a wszystko co im zostalo mialy oddac
ksiedzu. Czy to nie powinno obowiazywac ksiedza? Wiec jezeli im zostana
pieniadze niech je uzyja do dobrych celow. Chrystus kiedys mowil swoim
apostolom aby szli i nauczli ludzi, pomagali im. Odprawianie kilku mszy
dziennie z kazaniem o polityce trudno na to zakwalifykowac.
Z powazaniem
Tomek B.


Jestes wierzacy? Chodzisz do kosciola? Rozumiem ze nie. Wiec o co Ci
chodzi?

| pieniadze niech je uzyja do dobrych celow. Chrystus kiedys mowil swoim
| apostolom aby szli i nauczli ludzi, pomagali im. Odprawianie kilku mszy
| dziennie z kazaniem o polityce trudno na to zakwalifykowac.
| Z powazaniem
| Tomek B.

Jestes wierzacy? Chodzisz do kosciola? Rozumiem ze nie. Wiec o co Ci
chodzi?


Jestem wiezacym i chodze do kosciola i tak bardzo mnie to obchodzi.
Tomek B.



Alez pomysleli... osoby zwolnione z pracy beda nie tylko chodzily w
niedziele do kosciola. One beda chodzily dzien w dzien i beda sie modlily o
prace.


        W sumie to bedze dla nich jakies zajecie. Ale i tak ksiadz z
ambony na kazaniu, lub tez w ogloszeniach duszpasterkisch bedzei
krzyczal: "coraz mniej ludzi przychodzi na msze niedzielne, a o mszaw w
dniu powszednim nie wspomne" (cytat z ostaniej mszy w moim kosciele)

Ale sie porobilo, zeby ja opozycjonista ktory ganial sie z milicja w 70 i 80
r. liczyl teraz ze Prezydent o pochodzeniu komunistycznym zawetuje
ustawe:-(((((((((


 Ludze sie zmieniaja, czemu nie ty ?

Andrzej Gorczynski


Tak nazwała moja 13-to letnia córka pewnego starszego pana,
który w Kołobrzeskiej Katedrze _ścigał_ młode kobiety i panny,
które wchodziły do środka w koszulkach (bluzkach) z odkrytymi ramionami.


Pomijając dziwną selekcję (o ile rzeczywiście tak było), to śmiem twierdzić,
że czasem przydałoby wyproszenie kilku osób ze świątyni....
Kiedy widzę panienki z gołymi brzuchami lub w plażowych topach albo panów w
bermudach w palemki wchodzących na nabożeństwo jak na piknik, to mam
mieszane uczucia, delikatnie rzecz ujmując.
 W niektórych kosciołach pojawiły się plakaty treści mniej więcej: "tu
obowiązuje strój godny, a nie wygodny" (cytuję z pamięci).
Może niektórym da to trochę do myślenia.

Ostanio bardzo zbulwersowała mnie sytuacja, której byłam świadkiem w
kościele dominikanów we Wrocławiu. Zaraz przy kościele wybudowano wielki
kompleks handlowy.
Byłam na mszy św. o 17.30. Podczas godzinnego nabożeństwa wciąż wchodziły
grupki ludzi prosto z zakupów (obładowani siatami z logo centrum). Wszystko
byłoby ok, gdyby przyszli na wyznaczoną godzinę. Ale nie - jedni wpadli o
17.40, drudzy 20 minut później, jeszcze inni w okolicach kazania,
rekordziści po komunii św. A tak sobie wpadli, będąc przypadkiem w okolicy
na zakupach, przynajmniej obowiązek mają z głowy.
To było żenujące i wstyd mi było za tych ludzi.
Dziwię się, że podczas ogłoszeń ksiądz nie zwrócił na to uwagi. A może już
to robił wielokrotnie i bez odzewu?


Wazelina dla zjazdu absolwentów - miło się spotkać, z niektórymi po kilku
latach, a ze znajomymi poznanymi na nieszkolnym gruncie nawet po kilkunastu.
Piętno dla Glempa, który jak zwykle był nieprzygotowany do kazania, przez co
okolicznościowa msza została przerwana nudnym, bezsensownym i nie na temat
ględzeniem.

Użytkownik "Konrad Brywczyński" <

Wazelina dla zjazdu absolwentów - miło się spotkać, z niektórymi po kilku
latach, a ze znajomymi poznanymi na nieszkolnym gruncie nawet po
kilkunastu.
Piętno dla Glempa, który jak zwykle był nieprzygotowany do kazania, przez
co
okolicznościowa msza została przerwana nudnym, bezsensownym i nie na temat
ględzeniem.


To Glemp też jest absolwentem Twojej szkoły/uczelni?
Jeśli nie, to po co go zaprosiliście?

TomT



| zaprosiłbym jego osobistego kolegę bp. Jareckiego. Figura mniejsza, ale
| szansa na dobre kazanie o wiele większa.
A potrafisz sobie wyobrazić spotkanie absolwentów w ogóle bez kazania?
vertret


Oczywiście. Na oko w kościele było może z 70% wszystkich przybyłych na
zjazd. Natomiast uroczysta msza bez kazania byłaby czymś rzeczywiście
nowatorskim.


szczegolnie ksiedzu Kielbasie, ktory ma kosciolek tuz przy torach w
trzebnickim Lesie Bukowym :)


Dużo trzeba dać jeszcze ksiadz każe zamknąć kolejke bo bedzie za głośno
jeżdziła podczas mszy ;)

Dino powodzenia

Bohdan Kopcza


Zamieszczam majla, który zpowinien zainteresować mk.


Hehe, to mój znajomy miał podobną historię z zasypianiem w pociągu, z tym że
on nie pił alkoholu. Kilka razy pojeździł sobie Opole-Gliwice-Opole, zanim w
końcu udało mu się wysiąść w Kędzierzynie. ;-)

Ten sam znajomy poszedł kiedyś po nocnej imprezie do Kościoła na pierwszą
Mszę o 7:00. Na kazaniu trochę przysnął, a gdy się obudził trwała już Msza z
godziny 10:00 !  ;-P Tylko trochę się zdziwił dlaczego na ołtarzu jest inny
ksiądz niż był i dlaczego ludzie się na niego dziwnie patrzą. ;-)

Pozdr.
Grzesiek


Hehe, to mój znajomy miał podobną historię z zasypianiem w pociągu, z tym
że
on nie pił alkoholu. Kilka razy pojeździł sobie Opole-Gliwice-Opole, zanim
w
końcu udało mu się wysiąść w Kędzierzynie. ;-)


Dobrze, że nie trafił na pociąg przez Strzelce Op.:)

Ten sam znajomy poszedł kiedyś po nocnej imprezie do Kościoła na pierwszą
Mszę o 7:00. Na kazaniu trochę przysnął, a gdy się obudził trwała już Msza
z
godziny 10:00 !  ;-P Tylko trochę się zdziwił dlaczego na ołtarzu jest
inny
ksiądz niż był i dlaczego ludzie się na niego dziwnie patrzą. ;-)


No to jest świetne:))!! To było na Pogożelcu??

| Zamieszczam majla, który zpowinien zainteresować mk.

Hehe, to mój znajomy miał podobną historię z zasypianiem w pociągu, z tym
że
on nie pił alkoholu. Kilka razy pojeździł sobie Opole-Gliwice-Opole, zanim
w
końcu udało mu się wysiąść w Kędzierzynie. ;-)

Ten sam znajomy poszedł kiedyś po nocnej imprezie do Kościoła na pierwszą
Mszę o 7:00. Na kazaniu trochę przysnął, a gdy się obudził trwała już Msza
z
godziny 10:00 !  ;-P Tylko trochę się zdziwił dlaczego na ołtarzu jest
inny
ksiądz niż był i dlaczego ludzie się na niego dziwnie patrzą. ;-)

Pozdr.
Grzesiek



Maciek powiada w dniu 2006-10-06 13:46:

|  zawsze mówią po angielsku czy raczej po
| amerykańsku - ale szczególnie w historycznych filmach to jest dość rażące

Nie wystarczy Ci że niemcy mówią po amerykańsku z niemieckim akcentem?
A Włosi z włoskim?
E tam ... czepiasz się ... ;)

Maciek


A ja doceniam złośliwość Gibsona, który każe Amerykanom słuchać dubbingu
albo - o zgrozo! - czytać napisy. To ostatnie w zasadzie mogłoby być
poczytane jako niepoprawne politycznie dręczenie edukowanych inaczej.

Zaś łacina? Nie obejdzie się bez sceny mszy przed i po bitwie, a więc
będzie i łacina :)

T.


Z namierzenia Peterki najchetniej by skorzystali satanisci goszczacy na
grupie
Zaprosili by go napewno  na czarna msze  i kazali by mu odegrac role kozla
ofiarnego :-)


Peterka by im wszystkim łby pourywał i na pal ponabijał ;-)


[dokończenie]

| Nie ma najmniejszego powodu by pisać w cudzysłowiu. Od 1989 mamy same
| socjalistyczne rządy, trzeba być ślepym i głuchym żeby tego nie
zauważyć,
| ewentualnie opierać swą wiedzę o polityce i ekonomii na GW i/lub
Trybunie.

Nie wszystkie socjalistyczne. Przedostatni taki nie był i też do d..


Przedostatni też był socjalistyczny. Rząd socjalistyczny poznajemy po tym,
że podnosi podatki i rozbudowuje biurokrację, a nie po tym że każe nazywać
się prawicą i nie po tym że jego członkowie nie opuszczają mszy świętej.

| A co do uważania - tak, musimy uważać. Takie kraje jak Anglia, Francja,
| Niemcy są obecnie rajem dla muzułmańskich fanatyków.

dlaczego akurat te?? Austria i Hiszpania są inne??


Nie wiem dlaczego. Wystosuj zapytanie do ambasad ww krajów ;) A tak na
poważnie chodzi o to że tamte kraje są bogatsze i przyjmują więcej
imigrantów, a więc jest większe pole do działania dla fanatyków.

pozdrawiam

mp


Za male zaslugi, panie Karolu. Czasem sie trzeba lepiej starac.


Nie zgadzam sie z Twoim poprzednim postem o papiezu [tzn. zgadzam sie z
tezami o budowie pomnikow i uswiecaniu za zycia]. Nie zgadzam sie rowniez z
ludzmi, ktorzy oddaja sie slepemu uwielbieniu osoby papieza, mimo ze nie
czytali w zyciu zadnej jego encykliki ale kochaja go serdecznie bo ksiadz
tak kaze, bo co ludzie powiedza i sasiad wywiesil obrazek to ja tez.
Najgorzej z hipokrytami. Stoja tacy na mszy, wznosza okrzyki potepienia na
tych, ktorzy maja odmienne od nich zdanie a po wyjsciu robia dokladnie na
odwrot niz stoi w dekalogu nawet nie zastanawiajac sie nad tym przez chwile.

Co do nagrody dla papieza. Trudno oceniac czy nalezala sie bardziej jemu czy
tej dzialaczce z iranu czy moze jeszcze komus innemu. Od tego byla komisja,
zeby zbadac ich zaslugi. Natomiast prawdopodobnie byla to ostatnia szansa na
wreczenie takiej nagrody obecnemu papiezowi. Dodatkowo podsycana przez media
mania spowodowala, ze kazdy werdykt [oprocz tego slusznego] bylby zly. Teraz
dopiero mozna poznac rozne teorie spiskowe podlych protestantow, potepianie
politycznej poprawnosci, etc. Podejrzewam, ze jesli papiez jest czlowiekiem
tak wielkiego serca za jakiego uchodzi, to najmniej przejal sie tym
wszystkim. O wiele mniej niz jego antagonisci i protagonisci.

bTb.



napiszcie o kosciolach z waszego miasta


Obrzydliwie glosno bimbaja, a dodatkowo na roznego
rodzaju mszach/kazaniach/... wystawiaja glosniki
na zewnatrz i zaklocaja spokoj.

Przy okazji - ma ktos na to jakas rade? Mnie na razie
tylko szlag trafia.

Pozdr,


SPALIC JE WSZYSTKIE!!!!!!!!!!

PIERDZIELONA INSTYTUCJA WYZYSKIWACZY I ZLODZIEJI!!


| napiszcie o kosciolach z waszego miasta

Obrzydliwie glosno bimbaja, a dodatkowo na roznego
rodzaju mszach/kazaniach/... wystawiaja glosniki
na zewnatrz i zaklocaja spokoj.

Przy okazji - ma ktos na to jakas rade? Mnie na razie
tylko szlag trafia.

Pozdr,

--
-Magic



We wtorek 25-października-2005 o godzinie 14:05:46 jaQbek z pracy

A co do kazania - który ksiądz w niedzielę NIE ZŁAMAŁ ciszy wyborczej, każąc
głosować na kaczora ?


Tak się złożyło, ze choć jestem niewierzący, to byłem obecny na mszy w
kościele na ulicy Zagórnej w Warszawie. Ksiądz nie wzywał do
głosowania na Kaczyńskiego.



A co do kazania - który ksiądz w niedzielę NIE ZŁAMAŁ ciszy wyborczej, każąc
głosować na kaczora ?


A byłeś na Mszy? Ja byłem i kazanie było beznadziejne, ale o
  wyborach prezydenckich nie padło ani jedno słowo.

Mocherowe berety, żule spod bud z piwem i wieśniaki głosowały na kaczorka,
bo tak im Lepper kazał.


Takim ludziom jak Ty nie przyjdzie do głowy, że decyzję
można podjąć z własnej woli. Ty pewnie uważasz się za
światłego, bo głosowałeś tak, jak Michnik kazał...



Chcialbym sie dowiedziec, gdzie Waszym zdaniem
warto w Warszawie chodzic do kosciola.[...] kazania sa sensowne
i naprawde mozna uslyszec jakies ciekawe mysli,
gdzie sa spowiednicy (tzn. tacy, ktorzy potrafia pomoc, a


To bardzo trudne pytanie, bo malo warszawskie, a bardzo kontrowersyjne.
Ja osobiscie polecam Ci Kosciol Sw. Jacka Ojcow Dominikanow przy ul.
Freta 10. Dominikanie w ogole (w mojej opinii) sa bardzo otwarci i
nowoczesni. Kazania daja do myslenia i sa bardzo wywazone i szczere. Msza
akademicka w niedziele o 19:30.
Ale, trafilam kiedys do Kosciola Sw. Andrzeja Boboli przy ul.
Rakowieckiej (vis a vis SGGW) na msze o 21:00 w niedziele. Byl tlum
ludzi, pelen Kosciol. Mnostwo mlodziezy, a kazanie "czadowe". Kolega nas
tam zaciagnal, bo chadza wlasnie tam czasem. Zrobilo na mnie wrazenie i
mysle, ze mozesz tez kiedys sie tam wybrac.
Niestety do innych Kosciolow w Warszawie nie chodze, wiec nie mam zadnych
spostrzezen.
Rusalka


U Jezuitów na Rakowieckiej już w latach 50 było mądre wyważone słowo a dla
nas dzieciaków wspaniałe francuzki filmy o Majach. Ogólna odp na pytanie to
kościoły przy uczelniach i akademikach. W jakimś procencie odp zadawalająca.
Roman


| Chcialbym sie dowiedziec, gdzie Waszym zdaniem
| warto w Warszawie chodzic do kosciola.[...] kazania sa sensowne
| i naprawde mozna uslyszec jakies ciekawe mysli,
| gdzie sa spowiednicy (tzn. tacy, ktorzy potrafia pomoc, a

To bardzo trudne pytanie, bo malo warszawskie, a bardzo kontrowersyjne.
Ja osobiscie polecam Ci Kosciol Sw. Jacka Ojcow Dominikanow przy ul.
Freta 10. Dominikanie w ogole (w mojej opinii) sa bardzo otwarci i
nowoczesni. Kazania daja do myslenia i sa bardzo wywazone i szczere. Msza
akademicka w niedziele o 19:30.
Ale, trafilam kiedys do Kosciola Sw. Andrzeja Boboli przy ul.
Rakowieckiej (vis a vis SGGW) na msze o 21:00 w niedziele. Byl tlum
ludzi, pelen Kosciol. Mnostwo mlodziezy, a kazanie "czadowe". Kolega nas
tam zaciagnal, bo chadza wlasnie tam czasem. Zrobilo na mnie wrazenie i
mysle, ze mozesz tez kiedys sie tam wybrac.
Niestety do innych Kosciolow w Warszawie nie chodze, wiec nie mam zadnych
spostrzezen.
Rusalka




Goraco polecam moj kosciol parafialny. To kosciol pod wezwaniem Sw.Michala
Archaniola na Pulawskiej przy Dolnej. Ciekawe kazania, zawsze konkretne i
rzeczowe. No i nie ma polityki co ja sobie bardzo cenie. Co do spowiednikow
to polecam x.Andrzeja Kaminskiego i proboszcza- pralata x.Jozefa Hassa.


Kiedyś, dawno temu były w tym kościele msze bitowe ( big-beat!) :-)
Ostatnio byłam w tym kościele parę lat temu na ślubie i nie wiem jak jest
teraz.
Lubię parę kościołów- swój parafialny przy ul.Bernardyńskiej, na Stegnach- przy
ul.Bonifacego ( organista ładnie gra i śpiewa!), w Wilanowie i Św.Krzyża przy
Krakowskim Przedmieściu.

Pozdrawiam

Kaja


Wczorajsza msza w intencji zmarłego Papieża na Pl. Piłsudskiego zgromadziła
tysiące Warszawiaków (i nie tylko), którzy chcieli wspólnie modlić się i w
ten sposób oddać cześć Janowi Pawłowi Wielkiemu. Atmosfera była podniosła i
pełna skupienia.
Ale... żal mi, że kazanie Prymasa było tak nieadekwatne do tego wielkiego i
pełnego zadumy wydarzenia. Zdominowało je tłumaczenie opóźnionego powrotu z
Argentyny, podziękowania dla dygnitarzy, którzy tak licznie przybyli na
maszę, promocja budowanej Świątyni Opatrzności Bożej... a słowa poświęcone
Papieżowi były dla tego wszystkiego jakby tylko tłem. A czyż to nie dla
Niego właśnie wszyscy sie tam zgromadziliśmy?
Zaskoczyła mnie też organizacja ceremonii; podczas gdy tysiące przybyłych
ludzi pragnęło aktywnie uczestniczyć we mszy, wspólnie śpiewać na cześć
swojego Papieża oprawę muzyczną zdominowały jakieś 'pieśni
orkiestralno-chóralne'... A gdzie tak bliska sercu Papieża "Barka"? A gdzie
"Boże coś Polskę.." i inne, powszechnie znane pieśni religijne?

Przyznaję, że spodziewałem się czegoś innego...

Pozdrawiam,
Marcin


Ale... żal mi, że kazanie Prymasa było tak nieadekwatne do tego wielkiego
i pełnego zadumy wydarzenia. Zdominowało je tłumaczenie opóźnionego
powrotu z Argentyny, podziękowania dla dygnitarzy, którzy tak licznie
przybyli na


To nic moim zdaniem w porownaniu z tekstem, ze za granica ludzie sa lepszymi
Polakami niz ci w Polsce... i przez cos takiego ludzie odchodza od Kosciola.
I dobrze, ze Plac Pilsudskiego odpowiedzial na gadanie Glempa cisza.

Zaskoczyła mnie też organizacja ceremonii; podczas gdy tysiące przybyłych
ludzi pragnęło aktywnie uczestniczyć we mszy, wspólnie śpiewać na cześć
swojego Papieża oprawę muzyczną zdominowały jakieś 'pieśni
orkiestralno-chóralne'... A gdzie tak bliska sercu Papieża "Barka"? A
gdzie "Boże coś Polskę.." i inne, powszechnie znane pieśni religijne?


tylko zauwaz, ze jak bylo "spiewanie tlumu", to i tak ludzie mowili to, co
im sie chcialo, a nie to, co powinni.. moherowe berety nie widza roznicy
miedzy "mu" a "nam" (bo miala byc modlitwa za papieza, a wyszla ze to niby
za tlum). Wg mnie to lepiej, ze byl ten chor. Poza tym IMHO uczestnictwo
wojska (i komendy zamiast "dzwonkow") dodalo tej uroczystosci wymiar nie
tylko religijny, ale i troche panstwowy.


Witam,



Czy Szuwaks mnie słyszy?


Nie slyszy, ale czyta. Co nie znaczy, ze jestem gluchy -:) szczegolnie na czyjes
nawolywania -:))).
A jak to jest glos wolajacy na puszczy, to ho! ho! -:)

No to może zrobimy ranking kościołów/mszy na www.warszawa.pl ?


Na tej witrynie przewidziane jest takie miejsce co sie nazywa ''Swiatynie'' jako
element ''Architektury'' Warszawy.
Nie tylko koscioly chrzescijanskie ale i swiatynie innych wyznan chcemy tam
opisac.
Jako element architektury, zabytki warszawskie.

Pasterze Dusz, mogą ewentualnie znalezc swe miejsce (ale nie jestem do konca
pewny) w kategorii Spolecznosc -religie i wyznania.

Nie za bardzo wyobrazam sobie taki ''ranking'' -:)
Chcialbys oglaszac (sorry ale nie przepadam za watkami klerykalnymi) co?, ktory
swietobliwy (co by nie powiedziec z ''je'' w srodku -:)) mowi poprana polszyzna
i glosi nabozne kazania?
Bardziej mnie interesuje architektura, historia, wnetrze, wyposazenie, cos czym
mozna sie zachwycic.
Zwiazki z polskoscia (lub nie), nieznane fakty z dziejow swiatyni.

Można by zrobić też ranking negatywny. Co wy na to?


Antyranking? Jakie bylyby kryteria.
Czy tylko ocena ludzi, ktorzy tam pracuja?

Pogadajmy o swiatyniach jako takich a nie skupiajmy sie nad ''pasterzami''.
To sa tez ludzie i nie zawsze wielu z nich potrafi sobie poradzic z wlasnymi
problemami, a co dopiero z cudzymi.

Pozdrawiam
Szuwaks


Uczestniczyłem dziś jak co tydzień we mszy świętej w kościele św. Łukasz
ewangelisty na górcach. Jak wiadomo dzisiejszy dzień jest dniem szczególnym.
Jako, że w kościele było ciasno stałem przed drzwiami. Podjechał w pewnym
momencie jakiś debil w o ile dobre pamiętam srebrnym oplu vectrze (nie
jestem pewien) z rowerem na dachu zaczął trąbić. Wytrąbił tą taką piosenkę
czy coś kibiców legii (c c c w k c w k s legia - jakoś tak) kilka razy i tak
sobie trąbił. W końcu pojechał. Czy to nie jest szczyt chamstwa i debilizmu
? Bo chyba nikt nie wątpi, że nie miał innego celu jak tylko przeszkodzenie
we mszy czy wkurwienie doszczętne stojących tam ludzi, którzy nie mogli
słuchać kazania bo słyszeli jego klakson. A jeszcze dodam tyle, że na
drzwiach miał jakiś napis (coś w komputerami).

Pozdrawiam.


Uczestniczyłem dziś jak co tydzień we mszy świętej w kościele św. Łukasz
ewangelisty na górcach. Jak wiadomo dzisiejszy dzień jest dniem
szczególnym.
Jako, że w kościele było ciasno stałem przed drzwiami. Podjechał w pewnym
momencie jakiś debil w o ile dobre pamiętam srebrnym oplu vectrze (nie
jestem pewien) z rowerem na dachu zaczął trąbić. Wytrąbił tą taką piosenkę
czy coś kibiców legii (c c c w k c w k s legia - jakoś tak) kilka razy i
tak
sobie trąbił. W końcu pojechał. Czy to nie jest szczyt chamstwa i
debilizmu
? Bo chyba nikt nie wątpi, że nie miał innego celu jak tylko
przeszkodzenie
we mszy czy wkurwienie doszczętne stojących tam ludzi, którzy nie mogli
słuchać kazania bo słyszeli jego klakson. A jeszcze dodam tyle, że na
drzwiach miał jakiś napis (coś w komputerami).


Może Bóg mu wynagrodzi ta głupotę i kiedyś nie będzie już go stać na tego
Opla ;)



jestem pewien) z rowerem na dachu zaczął trąbić. Wytrąbił tą taką piosenkę
czy coś kibiców legii (c c c w k c w k s legia - jakoś tak) kilka razy i tak
sobie trąbił. W końcu pojechał. Czy to nie jest szczyt chamstwa i debilizmu


Czy poszedłeś i go ukrzyżowałeś?

? Bo chyba nikt nie wątpi, że nie miał innego celu jak tylko przeszkodzenie
we mszy czy wkurwienie doszczętne stojących tam ludzi, którzy nie mogli
słuchać kazania bo słyszeli jego klakson. A jeszcze dodam tyle, że na
drzwiach miał jakiś napis (coś w komputerami).


A nie przyszło ci do tej twojej łepetynki hipokryty, że on mógł np. w
ten sposób czcić pamięć?


Pewnie chodzi po jakiemu byly wyglaszane kazania.  Wiadomo że msza jako taka
byla celebrowana w lacinie.





| jakich regionach celebrowano msze w jezyku Polskim w roznych okresach
czasu
| XVII-XIX wiek.

O ile mi wiadomo od czasu Soboru Trydenckiego nie sprawowano Mszy sw. w
jezykach narodowych. Wczesniej to sie zdazało. Moze chodzi o zbory
luteranskie lub kalwinskie albo arianskie. Ale wtedy nie mozna mowic o
Mszy.
Choc oczywiscie moge sie mylic.

Pozdrawiam
SolusLupus

--
----------------------------------------------------
"Prawda przeciw Swiatu"
Celtyckie




Pewnie chodzi po jakiemu byly wyglaszane kazania.  Wiadomo że msza jako taka
byla celebrowana w lacinie.

| jakich regionach celebrowano msze w jezyku Polskim w roznych okresach
| czasu
| XVII-XIX wiek.

| O ile mi wiadomo od czasu Soboru Trydenckiego nie sprawowano Mszy sw. w
| jezykach narodowych. Wczesniej to sie zdazało. Moze chodzi o zbory
| luteranskie lub kalwinskie albo arianskie. Ale wtedy nie mozna mowic o
Mszy.
| Choc oczywiscie moge sie mylic.


W XVII i XVIII wieku j. polski był używany we Wrocławiu, głoszono kazania po
polsku w niektórych kosciołach ewangelickich. Zdaje się że był to m.in.
kościół Św. Krzysztofa. Duchowni opiekujacy się wiernymi mówiącymi po polsku
byli wyznaczani przez władze miejskie.
Czytałem gdzieś o mapie parafii protestanckich sporządzonej po wcieleniu
Śląska do Prus, czyli w połowie XVIII w. Uwzględniono na niej język używany w
parafii. Na pewno istaniały polskojęzyczne kościoły we Wrocławiu oraz
okolicznych wsiach.
Kazania po polsku zniknęły z Wrocławia około roku 1840.


W XVII i XVIII wieku j. polski był używany we Wrocławiu, głoszono kazania
po
polsku w niektórych kosciołach ewangelickich. Zdaje się że był to m.in.
kościół Św. Krzysztofa. Duchowni opiekujacy się wiernymi mówiącymi po
polsku
byli wyznaczani przez władze miejskie.
Czytałem gdzieś o mapie parafii protestanckich sporządzonej po wcieleniu
Śląska do Prus, czyli w połowie XVIII w. Uwzględniono na niej język
używany w
parafii. Na pewno istaniały polskojęzyczne kościoły we Wrocławiu oraz
okolicznych wsiach.
Kazania po polsku zniknęły z Wrocławia około roku 1840.


E tam, nawet po wybuchu II ws we Wroclawiu odprawiano msze po polsku
(bodajze do 17 IX 1939) w kosciele sw. Marcina - jest przy nim tablica
informujaca o dzialalnosci Zwiazku Polakow w Niemczech we Wroclawiu. Wroclaw
byl duzym miastem uniwersyteckim w ktorym przebywalo wielu przybyszy z
Polski.
Jak w kazdym miescie slaskim, pewnie od samego poczatku, czyli od momentu
wlasciwej lokacji w 1242 r. domunujaca grupe stanowila ludnosc
niemieckojezyczna a pozniejsze panowanie czeskie i habsburskie utrwalilo ten
stan rzeczy i nic w tym dziwnego, bo w Europie srodkowej lingua franca
mieszczan w sredniowieczu byl niemiecki, jako jezyk kolonistow, kupcow i
rzemieslnikow zakladajacych miasta w XIII w.Jesli jakis mieszkaniec miasta
nie uwazal go za ojczysty to i tak po pewnym czasie stawal sie dla niego
jezykiem powszechnego uzycia.


Czy to prawda że Hitler byl katolikiem ? to znaczy wychowal sie w rodzinie
katolickiej ?


Problem ten jest poruszany w wielu ksiazkach poswieconych III Rzeszy.
Rzeczywiscie ostatnia odnotowana wizyta Hitlera w kosciele to na mszy
zalobnej po smierci Pilsudskiego. Zostalo wtedy zrobione slynne zdjecie,
ktore Geobelles chcial ocenzurowac, bo nad glowa Adolfa widnial krzyz.
Skondinad wiadomo jednak, ze Hitler choc do konca zycia oddawal tzw.
Kirchensteuer czyli podatek koscielny, to przygotowywal sie do rozprawy z
kosciolami po wojnie. Jednak juz przed wojna kazal aresztowac opozycyjnego
pastora Niemoellera. Na taki krok nigdy sie nie odwazyl w stosunku do
hierarchow katolickich jak chocby biskupa von Gallen, ktory doprowadzil
swoim kazaniem do ujawnienia akcji eutanazji psychiocznie chorych w
rezultacie czego akcje przerwano. Wiadomo tez, ze Hitler z sympatia
wypowiadal sie o islamie, co odnotowuje chocby Kershaw
Czarek


Ale to nie po chrześcijańsku, a Jogajła dbał o takie drobiazgi.
Bardziej prawdopodobne że mogiła jest tylko jedna 30x30x4m skoro tak
ciężko kopać w spieczonej ziemi to łatwiej było trupy donosić. A znaleźć
taką na polu o powierzchni paru km2 nie jest łatwo.


Owszem dbal, ale tylko o elite polegla w bitwie, ich kazal zaraz po bitwie
zebrac i urzadzic chrzescijanski pochowek a za ich dusze odbyla sie msza.
Jednak Dlugosz slowem sie nie zajakuje, co sie stalo z pocztowymi bogatych
rycerzy obu stron, bracmi krzyzackimi i ich knechtami oraz kilkoma tysiacami
poleglych z armii Witolda, ktorych trupy ogladal sobie Jagiello 16 lipca.
Jakos nie wyobrazam sobie tak wielkiego dolu, ktory pomiescilby tyle cial, a
juz calkiem nie wyobrazam sobie, by nie mozna go bylo potem znalezc metodami
geofizycznymi. Zreszta w kilka lat po bitwie miejscowi odnalezli kilka
malych dolkow zbiorowych, a kosci chowano przy kaplicy pobitewnej.

Pozdrawiam
Fantomas vel Swordman


Witam Serdecznie!
Czy ktoś z Grupowiczów wie może, czy w Trójmieście można znaleźć Kościoły w
których są odprawiane Msze Święte w atrakcyjnej (młodzieżowej/studenckiej)
oprawie.

Pytam, dlatego że sam kiedyś trafiłem na tego typu Mszę - było to w
kapliczce w Sopocie - niesamowity klimat - na Mszy właściwie sama młodzież
(bez ryczących dewotek), Gral zespol Pneuma - pierwszy raz spotkalem sie z
taka szybka muzyka w trakcie Mszy, a kazanie wygloszone w sposob naprawde
docierajacy do mlodziezy i sklanajacy do przemyslen - sprawilo ze owa Msza
zrobila na mnie takie wrazenie ze zaczalem czesciej odwiedzac kosciol.

 Nie wiem, czy nadal są tam odprawiane tego typu Msze, czy ktos moze wie,
uczestniczyl w takich Mszach - Bylbym wdzieczny za podanie mi lokalizacji i
godziny odprawiania takiej Mszy.

Ostatnio czasami odwiedzam Kościół Św. Jakuba w Oliwie (koło katedry) - o
godzinie 20:00 jest tam msza dla studentow... calkiem fajna ... ale moze
ktoś zna inne ciekawe miejscia.

Pozdrawiam serdecznie i życze Wesolych Swiat
Adam, Gdansk


Na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie od kilku lat jest prowadzona wojna
między proboszczem a karmicielami kotów, które tam mieszkają. Niestety ok
10
kotów zostało już zamordowane (połamane łapy, powypalane łaty na skórze i
kilka o wiele drastyczniejszych przypadków).


pewnie ksionc proboszcz każe ministrantom po mszy łapać koty w ramach prac
domowych
a koty to pewnie dusze zmarłych które się tam błąkają -- i ksiąnc skazuje te
dusze na wieczne potępienie przez łapy ministrantów

ministrant potem wyspowiada się i jeszcze od ksionca dostanie snickersa w
nagrodę


Mam do Was nastepujace pytanko - czy ktos wie, gdzie i o ktorej godzinie w
Stolicy odbywaja sie msze studenckie? Chodzi mi o takie, na ktore przychodza
wlasnie studenci, kazania sa jakby "pod nich". Wiem tylko o jednym takim
miejscu - kosciol na Rakowieckiej Jezuitow - tam na (chyba) 20:30 przychodzi
prawie sama brac studencka, do dolnego kosciola. Ale wierze, ze takich
miejsc jest wiecej w Warszawie. Oczywiscie dodam, ze interesuje mnie
niedziela oraz inne dni tygodnia.
Serdecznie pozdrawiam
====

Mam do Was nastepujace pytanko - czy ktos wie, gdzie i o ktorej godzinie w
Stolicy odbywaja sie msze studenckie? Chodzi mi o takie, na ktore
przychodza
wlasnie studenci, kazania sa jakby "pod nich". Wiem tylko o jednym takim
miejscu - kosciol na Rakowieckiej Jezuitow - tam na (chyba) 20:30
przychodzi
prawie sama brac studencka, do dolnego kosciola. Ale wierze, ze takich
miejsc jest wiecej w Warszawie. Oczywiscie dodam, ze interesuje mnie
niedziela oraz inne dni tygodnia.
Serdecznie pozdrawiam
====


U Dominikanów:
na Freta w niedziele o 19:30
na Dominikańskiej (Służew) w niedziele o 20:15 (ale polecam też o 19:00 dla
młodzieży) oraz w środy o 19:30
MS


na pl.Narutowicza o 19:00 (Kościół św. Jakuba)

Mam do Was nastepujace pytanko - czy ktos wie, gdzie i o ktorej godzinie w
Stolicy odbywaja sie msze studenckie? Chodzi mi o takie, na ktore
przychodza
wlasnie studenci, kazania sa jakby "pod nich". Wiem tylko o jednym takim
miejscu - kosciol na Rakowieckiej Jezuitow - tam na (chyba) 20:30
przychodzi
prawie sama brac studencka, do dolnego kosciola. Ale wierze, ze takich
miejsc jest wiecej w Warszawie. Oczywiscie dodam, ze interesuje mnie
niedziela oraz inne dni tygodnia.
Serdecznie pozdrawiam
====



W kościele p.w. Św. Franciszka z Asyżu przy ul. Strumykowej w niedziele o
godz. 10.00 jest msza dla młodzieży. Przychodzi nie tylko młodzież, ale to
właśnie młodzież gra na instrumentach (przeważnie są to dwie gitary) zamiast
organisty. Bardzo mi się takie wykonanie podoba.

Pzdr.

Jacek R.

Mam do Was nastepujace pytanko - czy ktos wie, gdzie i o ktorej godzinie w
Stolicy odbywaja sie msze studenckie? Chodzi mi o takie, na ktore
przychodza
wlasnie studenci, kazania sa jakby "pod nich". Wiem tylko o jednym takim
miejscu - kosciol na Rakowieckiej Jezuitow - tam na (chyba) 20:30
przychodzi
prawie sama brac studencka, do dolnego kosciola. Ale wierze, ze takich
miejsc jest wiecej w Warszawie. Oczywiscie dodam, ze interesuje mnie
niedziela oraz inne dni tygodnia.
Serdecznie pozdrawiam
====




Mam do Was nastepujace pytanko - czy ktos wie, gdzie i o ktorej godzinie w
Stolicy odbywaja sie msze studenckie? Chodzi mi o takie, na ktore przychodza
wlasnie studenci, kazania sa jakby "pod nich". Wiem tylko o jednym takim
miejscu - kosciol na Rakowieckiej Jezuitow - tam na (chyba) 20:30 przychodzi
prawie sama brac studencka, do dolnego kosciola. Ale wierze, ze takich
miejsc jest wiecej w Warszawie. Oczywiscie dodam, ze interesuje mnie
niedziela oraz inne dni tygodnia.
Serdecznie pozdrawiam
====



| Ewangelia jest śpiewana po łacinie, a później tłumaczona na polski.
| Kazanie oczywiście po polsku. Reszta po łacinie.

Cofają się w rozwoju... Ciekawe kiedy nadejdzie inkwizycja :)


Inkwizycja by się czasem przydała ;-) Jedna msza łacińska to akurat nie
cofanie się w rozwoju, gorzej gdyby wszystkie były po łacinie.
ZEC


Sprawa warta zainteresowania
Przejeżdżam często trasą 342 przez Szewce - miejscowość sąsiadująca z
Wrocławiem od północy. zainteresowała mnie postać, myslałem, że to jakieś
święcenie a to zwykły człowiek, który jak twierdzi na swojej stronie
internetowej (adresu nie pamiętam, nie moge znaleźć) jest magistrem (gdzie
tytułu naukowego z tego co wiem to nie posiada patrząc na zachowanie się, po
tym jak mowi). Meżczyzna przebiera się za biskupa mikołaja (jak prawdziwy
ksiadz) i odprawia (ponoc regularnie) co niedziele wlasna msze dla wiernych.
Przed domem przy ulicy ma własny ołtarz i napis na nim "Jezus chrystys nie
dał i nie kazał pić alkocholu". Nie wiem co jest z tym człowiekiem, ale jest
on kontrowersyjny, może jakieś media albo youtube by sie nim zainteresowali?
czy ktos wie o nim cos moze cos powiedziec kim on jest, i dlaczego np.
nazywa sie magistrem?

hej.
Mój nowy wierszyk.

W jednym miejscu mam mieszane uczucia, dlatego proszę o wypowiedzenie się
FreeMena, czy wzmianka o nim jest mu miła, czy też towarzystwo w wierszu
nieodpowiednie.

Jesli to drugie, odpowiednio przerobie wierszyk, przed umieszczeniem go na
stronie.

----------------
"Jezdem katol-szatanista"
(śpiewać na jakąś wieśniacką nutę,
może być coś z discopolo)

Jezdem katol-szatanista,
rzecz to chyba oczywista:
     noszę kudły i swastyki,
     nie boję się Boga wcale -
     - jak godoły zakunniki
     w TV1 w poniedziałek.

Jezdem katol-szatanowiec
od wczoraj z Szatanem w zmowie.
     na mszę chodzę - łojciec każe,
     lecz prawdziwa to podnieta
     demolować se cmentarze,
     bo tak godoł katecheta.

Za dnia grzecznie słuchom mamy,
choć żem szatan zbuntowany.
     Nocą zaś składam w ofierze,
     bo mnie noc w szatana zmienia,
     kota, psa lub inne zwierzę,
     bo czytałem u FreeMen'a,
słowa Janka od Nowaka;
teraz wiem czego chce Szatan!

Satanista w diabła wierzy,
prawdę tę znum z katechezy.
     Szatanowiec niszczy groby,
     koty łapie spod śmietnika,
     kroi zżera ich wątroby -
     - wiem to z radia imć Rydzyka.

My tu mamy tyle w głowie,
co nam ksiundz z ambony powie:
kler mi wytłumaczył wszystko,
jak mam zostać szatanistą!

abangel, sierpień 2001


Otoz smiem twierdzic, ze obecnie, podobnie jak na
poczatku chrzescijanstwa, w KK gora jest idea a nie mamona. Czego widomym
objawem jest spadek politycznej pozycji "czarnych". Kiedys tak trzymali
swiat za morde, ze namaszczali (i odwolywali) krolow i cesarzy, a ludzie
nie
smieli podniesc glowy. Teraz zaczynaja sie przesladowania duchownych, a
ludzie pluja na nic za to ze osmiela sie wypowiedzec publicznie. Chyba
widac
zmiane?


Cos mi sie wydaje ze za mala czestotliwoscia probkujesz funkcje zmiany
pozycji kosciola w polityce. Owszem kiedys mieli niesamowita wladze, wieksza
nawet niz obecnie rzadzacy krolowie, ale wladza ta spadala. Po wojnie kiedy
wladze przejal komunizm mieszanie sie kosciola do wladzy bylo bliskie zeru
(i tak byc powino) jednak kiedy wybory wygral Lechu to sprawa sie
diametralnie zmienila. Pozycja kosciola w panstwie wzrosla, na mszy czesto
bylo slychac podteksty polityczne, a co nietorzy ksieza potrafili powiedziec
doslownie ze jak pojdziesz i bedziesz glosowac Olka to nie dostaniesz
rozgrzeszenia. Oczywiscie mlody (myslacy) czlowiek nie zwrocil zbytniej
uwagi na przestroge ksiedza, ale starsze babcie poszly zaglosowac na Lecha.
Mysle ze oni sobie doskonale zdawali sprawe z tego ze komunizm nie ma szans
powrotu, ale rzadza wladzy (nawet nad ludzmi) byla kuszaca, choc i mieli z
tego wzgledu jakies profity - chocby religia w szkole. Ostatnio jednak, ku
mojemu zadowoleniu, co raz mniej na mszy sie mowi o polityce, ksieza co raz
czesciej zmuszaja sie aby powiedziec jakies przemyslane kazanie i znow musze
stwierdzic ze co raz lepiej im to wychodzi, choc czesto jednak slyszy sie
jakies listy. Mysle ze jesli jeszcze troche nad soba popracuja to bedzie
dobrze. Nie bede przychodzil na msze posluchac cos o czym czytajacy nieraz
nie ma pojecia, ale jakiejs niezlej nauki. Nawet ja, ktory twierdze ze
religia katolicka zostala stworzona dla ludzi slabych, chodze do kosciola z
nadzieja ze uslysze cos tylko dla mnie. Czasami im sie udaje trafic i to
daje mi sily do nastepnego oczekiwania.

Pozdrawiam
Robert Sawicki


Ks Kardynał Macharski powiedział kiedyś, że dobry kamerzysta jest
niewidoczny


No coz kazdy ma swoje autorytety.
Nie wszystko mozna zrobic ze szczeliny
w podlodze. Postuluje by wyslac niektorych
ksiezy na podstawowe lekcje operatorskie
a zmienia wypowiadane opinie cyt.:
"... pana kolega filmowal... oo prawie z wejscia do
kosciola i wcale nie potrzebowal lampy...",
" ... pan sobie stanie w pierwszej lawce.. tam z innymi...",
" ... co pan przyszedl na tenisa ?..." ??????
" ... nie trzeba bylo... " chowajac koperte z zaswiadczeniem
o zgodzie na rejestracje video w kosciolach do kieszeni,
zdziwienie bylo wielkie gdy okazalo sie ze to nie forsa.
" ... prosze wszyscy panowie z kamerami stana sobie tutaj
      i prosze sie nie ruszac..."
" ... pan wylaczy to, bo ja teraz bede mowil kazanie ..."
kamera byla na ramieniu i nic nie bylo nagrywane.
Wiec kim byly te osoby ? nadmiernie rozdete ego ?
kompletna ignoracja ? bufonada ?
Przeciez czynia posluge czyz nie. Ludzie biora slub
i chca miec pamiatke za ktora placa a dzieje sie to
raz w zyciu.
Zgadzam sie ze pomiedzy klerykami sa zlosliwcy i szuje
oraz mili goscie tak jak posrod innych zbiorowosci.
Dlatego nie ma tez powodu do myslenia stereotypami.
Ale po co te lekcje religii z filmowania, jakies
smieszne swistki. Ten sam czlowiek w roznych kosciolach
jest roznie przyjmowany. W jednych spotyka
sie z pomoca i usmiechem a w innych (na szczesie sporadycznie)
jest natychmiast stawiany na bacznosc i ograniczany
lista zakazow i nakazow.

rowniez z powazaniem
Walkul

P.S. Ciekawostka:
        widzieliscie kiedys ksiedza, ktory wyprosil
        w czasie mszy wszystkie panie z dekoltami...
        ... a widzicie ja tak ;)


A widzieliście operatora kamery który usiadł na ołtarzu - bo ja tak

Adam B.

| Ks Kardynał Macharski powiedział kiedyś, że dobry kamerzysta jest
| niewidoczny

No coz kazdy ma swoje autorytety.
Nie wszystko mozna zrobic ze szczeliny
w podlodze. Postuluje by wyslac niektorych
ksiezy na podstawowe lekcje operatorskie
a zmienia wypowiadane opinie cyt.:
"... pana kolega filmowal... oo prawie z wejscia do
kosciola i wcale nie potrzebowal lampy...",
" ... pan sobie stanie w pierwszej lawce.. tam z innymi...",
" ... co pan przyszedl na tenisa ?..." ??????
" ... nie trzeba bylo... " chowajac koperte z zaswiadczeniem
o zgodzie na rejestracje video w kosciolach do kieszeni,
zdziwienie bylo wielkie gdy okazalo sie ze to nie forsa.
" ... prosze wszyscy panowie z kamerami stana sobie tutaj
      i prosze sie nie ruszac..."
" ... pan wylaczy to, bo ja teraz bede mowil kazanie ..."
kamera byla na ramieniu i nic nie bylo nagrywane.
Wiec kim byly te osoby ? nadmiernie rozdete ego ?
kompletna ignoracja ? bufonada ?
Przeciez czynia posluge czyz nie. Ludzie biora slub
i chca miec pamiatke za ktora placa a dzieje sie to
raz w zyciu.
Zgadzam sie ze pomiedzy klerykami sa zlosliwcy i szuje
oraz mili goscie tak jak posrod innych zbiorowosci.
Dlatego nie ma tez powodu do myslenia stereotypami.
Ale po co te lekcje religii z filmowania, jakies
smieszne swistki. Ten sam czlowiek w roznych kosciolach
jest roznie przyjmowany. W jednych spotyka
sie z pomoca i usmiechem a w innych (na szczesie sporadycznie)
jest natychmiast stawiany na bacznosc i ograniczany
lista zakazow i nakazow.

rowniez z powazaniem
Walkul

P.S. Ciekawostka:
        widzieliscie kiedys ksiedza, ktory wyprosil
        w czasie mszy wszystkie panie z dekoltami...
        ... a widzicie ja tak ;)



Panie Adam B.
Pan to chyba nawiedzony kleryk co prowadzi w seminarium kółko filmowe!

A widzieliście operatora kamery który usiadł na ołtarzu - bo ja tak

Adam B.

| Ks Kardynał Macharski powiedział kiedyś, że dobry kamerzysta jest
| niewidoczny

| No coz kazdy ma swoje autorytety.
| Nie wszystko mozna zrobic ze szczeliny
| w podlodze. Postuluje by wyslac niektorych
| ksiezy na podstawowe lekcje operatorskie
| a zmienia wypowiadane opinie cyt.:
| "... pana kolega filmowal... oo prawie z wejscia do
| kosciola i wcale nie potrzebowal lampy...",
| " ... pan sobie stanie w pierwszej lawce.. tam z innymi...",
| " ... co pan przyszedl na tenisa ?..." ??????
| " ... nie trzeba bylo... " chowajac koperte z zaswiadczeniem
| o zgodzie na rejestracje video w kosciolach do kieszeni,
| zdziwienie bylo wielkie gdy okazalo sie ze to nie forsa.
| " ... prosze wszyscy panowie z kamerami stana sobie tutaj
|       i prosze sie nie ruszac..."
| " ... pan wylaczy to, bo ja teraz bede mowil kazanie ..."
| kamera byla na ramieniu i nic nie bylo nagrywane.
| Wiec kim byly te osoby ? nadmiernie rozdete ego ?
| kompletna ignoracja ? bufonada ?
| Przeciez czynia posluge czyz nie. Ludzie biora slub
| i chca miec pamiatke za ktora placa a dzieje sie to
| raz w zyciu.
| Zgadzam sie ze pomiedzy klerykami sa zlosliwcy i szuje
| oraz mili goscie tak jak posrod innych zbiorowosci.
| Dlatego nie ma tez powodu do myslenia stereotypami.
| Ale po co te lekcje religii z filmowania, jakies
| smieszne swistki. Ten sam czlowiek w roznych kosciolach
| jest roznie przyjmowany. W jednych spotyka
| sie z pomoca i usmiechem a w innych (na szczesie sporadycznie)
| jest natychmiast stawiany na bacznosc i ograniczany
| lista zakazow i nakazow.

| rowniez z powazaniem
| Walkul

| P.S. Ciekawostka:
|         widzieliscie kiedys ksiedza, ktory wyprosil
|         w czasie mszy wszystkie panie z dekoltami...
|         ... a widzicie ja tak ;)



Niestety nie chociaż coś koło tego...
Pozdrawiam
Adam B.

Panie Adam B.
Pan to chyba nawiedzony kleryk co prowadzi w seminarium kółko filmowe!

A widzieliście operatora kamery który usiadł na ołtarzu - bo ja tak

Adam B.

| Ks Kardynał Macharski powiedział kiedyś, że dobry kamerzysta jest
| niewidoczny

| No coz kazdy ma swoje autorytety.
| Nie wszystko mozna zrobic ze szczeliny
| w podlodze. Postuluje by wyslac niektorych
| ksiezy na podstawowe lekcje operatorskie
| a zmienia wypowiadane opinie cyt.:
| "... pana kolega filmowal... oo prawie z wejscia do
| kosciola i wcale nie potrzebowal lampy...",
| " ... pan sobie stanie w pierwszej lawce.. tam z innymi...",
| " ... co pan przyszedl na tenisa ?..." ??????
| " ... nie trzeba bylo... " chowajac koperte z zaswiadczeniem
| o zgodzie na rejestracje video w kosciolach do kieszeni,
| zdziwienie bylo wielkie gdy okazalo sie ze to nie forsa.
| " ... prosze wszyscy panowie z kamerami stana sobie tutaj
|       i prosze sie nie ruszac..."
| " ... pan wylaczy to, bo ja teraz bede mowil kazanie ..."
| kamera byla na ramieniu i nic nie bylo nagrywane.
| Wiec kim byly te osoby ? nadmiernie rozdete ego ?
| kompletna ignoracja ? bufonada ?
| Przeciez czynia posluge czyz nie. Ludzie biora slub
| i chca miec pamiatke za ktora placa a dzieje sie to
| raz w zyciu.
| Zgadzam sie ze pomiedzy klerykami sa zlosliwcy i szuje
| oraz mili goscie tak jak posrod innych zbiorowosci.
| Dlatego nie ma tez powodu do myslenia stereotypami.
| Ale po co te lekcje religii z filmowania, jakies
| smieszne swistki. Ten sam czlowiek w roznych kosciolach
| jest roznie przyjmowany. W jednych spotyka
| sie z pomoca i usmiechem a w innych (na szczesie sporadycznie)
| jest natychmiast stawiany na bacznosc i ograniczany
| lista zakazow i nakazow.

| rowniez z powazaniem
| Walkul

| P.S. Ciekawostka:
|         widzieliscie kiedys ksiedza, ktory wyprosil
|         w czasie mszy wszystkie panie z dekoltami...
|         ... a widzicie ja tak ;)



Z pewnością na sprawę trzeba patrzeć z 2 stron. Nie brakuje powalonych
księży, ale filmującym mniej czy bardziej zawodowo, często brak
elementarnych podstaw kultury i znajomości " obrządku" kościelnego.
Pozdrawiam
Tomek /vissus/

Panie Adam B.
Pan to chyba nawiedzony kleryk co prowadzi w seminarium kółko filmowe!

| A widzieliście operatora kamery który usiadł na ołtarzu - bo ja tak

| Adam B.

| | | Ks Kardynał Macharski powiedział kiedyś, że dobry kamerzysta jest
| niewidoczny

| No coz kazdy ma swoje autorytety.
| Nie wszystko mozna zrobic ze szczeliny
| w podlodze. Postuluje by wyslac niektorych
| ksiezy na podstawowe lekcje operatorskie
| a zmienia wypowiadane opinie cyt.:
| "... pana kolega filmowal... oo prawie z wejscia do
| kosciola i wcale nie potrzebowal lampy...",
| " ... pan sobie stanie w pierwszej lawce.. tam z innymi...",
| " ... co pan przyszedl na tenisa ?..." ??????
| " ... nie trzeba bylo... " chowajac koperte z zaswiadczeniem
| o zgodzie na rejestracje video w kosciolach do kieszeni,
| zdziwienie bylo wielkie gdy okazalo sie ze to nie forsa.
| " ... prosze wszyscy panowie z kamerami stana sobie tutaj
|       i prosze sie nie ruszac..."
| " ... pan wylaczy to, bo ja teraz bede mowil kazanie ..."
| kamera byla na ramieniu i nic nie bylo nagrywane.
| Wiec kim byly te osoby ? nadmiernie rozdete ego ?
| kompletna ignoracja ? bufonada ?
| Przeciez czynia posluge czyz nie. Ludzie biora slub
| i chca miec pamiatke za ktora placa a dzieje sie to
| raz w zyciu.
| Zgadzam sie ze pomiedzy klerykami sa zlosliwcy i szuje
| oraz mili goscie tak jak posrod innych zbiorowosci.
| Dlatego nie ma tez powodu do myslenia stereotypami.
| Ale po co te lekcje religii z filmowania, jakies
| smieszne swistki. Ten sam czlowiek w roznych kosciolach
| jest roznie przyjmowany. W jednych spotyka
| sie z pomoca i usmiechem a w innych (na szczesie sporadycznie)
| jest natychmiast stawiany na bacznosc i ograniczany
| lista zakazow i nakazow.

| rowniez z powazaniem
| Walkul

| P.S. Ciekawostka:
|         widzieliscie kiedys ksiedza, ktory wyprosil
|         w czasie mszy wszystkie panie z dekoltami...
|         ... a widzicie ja tak ;)


Za parę dni zostanę ojcem i w niedługim czasie rownież bede myslal o
chrzcinach. Poki jeszcze nie jest za pozno a ja tez mam troche czasu chce
sie jak najlepiej do tego przygotowac..:)
Jesli to nie jest "tajemnica zawodowa" to prosze o jakies wskazowki nt.
filmowania chrzcin, zebym mogl "pouczyc" szwagra jak ma ta uroczystosc
uwiecznic :)


musisz wiedziec jak wszystko wyglada i co chcesz sfilmowac i to ma dobrze
wiedziec osoba co trzyma kamare
pewnie to bedzie zwykla msza i po kazaniu chrzciny. To co sfilmujesz mszy -
twoja sprawa
muszisz ustalic gdzie ma stac kamerzysta i gdzie ty bedziesz, oraz jak to
sfilmuje. czy z 1 miejsca, czy np. w pewnym momencie ( na polewanie) kamera
w gore itd)
Pamietaj, ze dziecko bedzie mialo jakies ciuszki. zadbaj o to by twarz jego
byla widoczna, a i jak trzymasz dziecko, to lekko przechylic do kamery.
Trzeba tez wiedziec, ze przed oltarzem stoicie wy, ksiadz i ministrant -
ktory ma w nosie kamerzyste i ogolnie jest malo kumaty ze sklonnoscia do
przeszkadzania. Musz to jakos rozwiazac - przed msza. Moze z nim pogadac
....

jak juz to ustalisz, to OK ;-)
bedziesz mial dziury, miejsca kiepskiego obrazu - musisz nagrac przebitki
np. twarz dziecka, widok ogolny kosciola, kwiatki i oczywiscie ludzi,
ktorych filmujesz w czasie mszy. Pamietaj tylko, ze jak sa chrzciny ludzie
stoja, to musisz miec stojace przebitki. i by nie spiewali, ani ofiara nie
byla zbierana. By robilo wrazenie, ze to tam jest teraz. Czyli masz
sfilmowane to co na 100% wejdzie, masz tez przebitki i to co chcesz miec ze
mszy ( np. wejscie/wyjscie ksiedza i np. czytanie glowne). Teraz tak,
pamietaj o zmienie planow np. filmujesz wejscie ksiedza, a nast. ujecie to
ma byc czytanie glowne. to nie wal znowu od ksiedza, tylko np. od ludzi.
Wtedy ladnie to sie zmontuje. jest tez os akcji ( tak jak na mecz pilki
noznej, czyli kamery tylko po 1 stronie. W kosciele os akcji to linia od
drzwi frontalnych do oltarza ;-))) Moze o tym slyszales. Nie ma co
przesadnie sie tego trzymac. To ze na chwile ksiadz bedzie po innej stronie,
a za to fajnie sfilmowane - OKA.
Co jeszcze ..... Jak cos ladnie gra, a ty chciales sfilmowac tylko kawalek
obrazu, to mimo, ze obraz nieciekawy, nagraj caly utwor i juz masz podklad,
ktory mozesz wykorzystac.
na poczatku oczywiscie kosciol z daleka i ty, zona i rodzina przed
kosciolem, a i po kosciele warto sie sfilmowac.
To chyba tyle

pozdrawiam, mateusz


Hoka!

| Fakt. Boją się ezoteryki, bo np. traktując mszę jako "zaliczyć" nie
| zdają sobie sprawy, że to też rytuał magiczny.

Nie jestem ekspertem w tych sprawach, ale wydaje mi sie, ze rytual
magiczny do duza przesada, nie nazwal bym tak nigdy mszy w kosciele
katolickim[ale moge sie oczywiscie mylic].


Msza spełnia wszelki wymogii rytuału magicznego. Problem jest natomiast z
"obrotem energią". O ile pierwotnie msze były rytuałem dobroczynnym, o tyle
współczesne albo mają mało energii, alno mają ją negatywną poprzez
zniekształcenie.

To nie tylko ludzie
zapomnieli o pierwotnym jej znaczeniu,


Sądzę, że w dawnych czasach też nie każdy wiedział o znaczeniu magicznym.
Niemniej z pewnością była ona wtedy traktowana jako rytuał, w któym kontakt
z "inną strefą" był istotnym elementem.

Swoją droga wielu moich znajomych, ja zresztą też, zauważyło, że gdy
przychodzi się na mszę w celu faktycznie pomodlenia się do Jezusa, myśli
zawsze dosyć szybko schodzą na przemyślenia odnośnie swego zycia.

ale tez kosciol skutecznie im tu
ulatwil - ot chociazby wszelkie polityczne czy tez obyczajowe kazania
gloszone w kosciolach.


"Reforma" w egzorcyzmach, jaką chcą przeforsować też jest ciekawa.

Nijak ma sie to do obrzedu magicznego.


_Świadomego_ obrzędu magicznego. Niemniej nawet teraz się zdarza, że niby
przypadkiem, ale spora część nowych kościołów ląduje na miejscach
skupiających energie (nie zawsze pozytywną), jak np. pewne układy żył
wodnych.

Hey!

^-^ Wilk
----------
http://www.garou.topnet.pl
Był sobie człowiek. Pewnego dnia umarł i został trupem.